Woda dla pszczół – jak naprawdę poić pszczoły i nie wylać przy tym miodu?
Pszczoły nie mogą żyć bez wody – potrzebują jej codziennie, nie tylko do picia, ale też do pracy w ulu. Wbrew pozorom nie sięgają po pierwsze lepsze źródło. Ich wybory bywają zaskakujące, a niektóre z nich dla człowieka mogą wydawać się niehigieniczne. To prawdziwe małe snobki świata wodnego! To, skąd piją i dlaczego właśnie tam, mówi wiele o ich potrzebach. Warto przyjrzeć się temu bliżej, zwłaszcza jeśli chcemy mądrze pomóc zapylaczom w ogrodzie.
Dlaczego woda jest ważna dla pszczół?
Myśląc o pszczołach w ogrodzie, przed oczami wyobraźni stają nam kwiaty, miód, a czasem domki dla owadów, i często zapominamy, że jak każde stworzenie, pszczoły potrzebują dostępu do wody. Jest ona potrzebna nie tylko do picia, ale też do regulacji temperatury (samego ciała oraz całego ulu) oraz rozcieńczania pokarmu larw. Można powiedzieć, że woda to ich domowy klimatyzator i blender w jednym. Bez niej pszczoła samotnica i cała pszczela rodzina nie są w stanie prawidłowo się rozwijać – zwłaszcza w upalne dni, kiedy zapotrzebowanie na wodę znacząco rośnie.
Jaką wodę wybierają pszczoły?
Ciekawość może budzić jeszcze jedna rzecz – wbrew pozorom pszczoły nie korzystają z porannej rosy i nie lecą do krystalicznie czystych źródełek. Wręcz przeciwnie – często wybierają kałuże, błotniste rowy, a nawet miski z wodą dla zwierząt. Dla człowieka mętna woda to coś nieapetycznego. Dla pszczoły – bogactwo minerałów i soli, które wspierają jej organizm. Można powiedzieć, że to ich wersja ekskluzywnej wody mineralnej z SPA. Z tego powodu owady te często wybierają wodę stojącą, lekko zanieczyszczoną, a nawet błotnistą, zamiast tej świeżej z kranu. To nie przypadek, że można je spotkać przy rozmokłej glebie, wilgotnym kompoście czy oborniku. W takich miejscach woda zawiera śladowe ilości sodu, magnezu i innych mikroelementów, których pszczoły instynktownie potrzebują.
Jak przygotować poidełko dla pszczół?
Jeśli w otoczeniu naszego ogrodu brakuje naturalnych zbiorników wodnych, warto przygotować bezpieczne poidełko dla pszczół, które będzie im służyło przez cały sezon. Na poidełka najlepiej sprawdzają się płytkie naczynia z chropowatą nawierzchnią, wypełnione niewielką ilością wody w zacisznym miejscu, miski z kamykami lub korkami wystającymi ponad lustro wody, które umożliwiają bezpieczne lądowanie, wilgotne gąbki lub tkaniny, umieszczone na pewnej wysokości, by pszczoły bezpieczniej z nich korzystały. To jak budowa pszczelego aquaparku – bez zjeżdżalni, ale za to z wygodnymi platformami do lądowania!
Jaką wodę podawać pszczołom?
Woda dla pszczół nie powinna być codziennie wymieniana, ponieważ lekko "dojrzała" ciecz jest dla pszczół najbardziej atrakcyjna. Można nawet dodać szczyptę soli kuchennej, glinki lub popiołu, by podnieść jej wartość. Choć może się wydawać, że brudna woda to zagrożenie, dla pszczół to często źródło życia. Ich wybory nie są przypadkowe – wynikają z naturalnych potrzeb i instynktu. To jak z niektórymi ludźmi, którzy wolą długo leżakowane wino od świeżego soku.
Rady dotyczące podawania wody pszczołom
Chcąc wspierać zapylacze, warto pamiętać o kilku zasadach:
- Nie używaj słodzonej wody – choć wiele osób w dobrej wierze zostawia pszczołom wodę z cukrem lub miodem, eksperci tego nie zalecają. Pszczoły jej nie potrzebują, a może ona szybko fermentować i szkodzić. To trochę jak proponowanie kaczkom chleb – dobrze pomyślane, ale niekoniecznie zdrowe.
- Nie umieszczaj poidełek w pełnym słońcu, gdzie woda szybko paruje i nagrzewa się.
- Nie stawiaj ich blisko miejsc opryskiwanych chemikaliami, które mogą zanieczyścić wodę.
Najważniejsze to zapewnić stały dostęp do wody o bezpiecznej temperaturze, w miejscu osłoniętym od wiatru i łatwym do zapamiętania przez owady. W końcu nie chcemy, by pszczoły musiały zakładać grupy na Facebooku pod tytułem "Gdzie ja zostawiłam ten wodopój?".

