Sklep ogrodniczy online • Sadzonki • Nasiona ☀️ Plumeria.pl
Koszyk
Zamknij
Kontynuuj zakupy ZAMAWIAM
suma: 0,00 zł
Ulubione produkty
Lista ulubionych jest pusta.

Wybierz coś dla siebie z naszej aktualnej oferty lub zaloguj się, aby przywrócić dodane produkty do listy z poprzedniej sesji.

Szukaj
Wszystkie kategorie

W jaki sposób chronić rośliny egzotyczne przed mrozem? cz.1

BLOG - Treści tylko dla maniaków roślin

Delikatne rośliny pochodzące z krajów egzotycznych w czasie zimy szczególnie narażone są na mroźne wiatry i wahania temperatur. Jeśli chcesz, żeby twój ogród wyglądał równie pięknie po sezonie, musisz zadbać o odpowiednie przygotowanie roślin jeszcze przed pierwszymi przymrozkami.

Jeśli posiadasz w ogrodzie czy na tarasie rośliny egzotyczne, zadbaj o nie w czasie zimowej pory, abyś w przyszłym okresie wegetacyjnym mógł cieszyć się ich widokiem na nowo! Jest kilka gatunków roślin, które są bardzo delikatne i o nie w szczególności musisz zadbać przed nadejściem zimy. Pamiętaj, że właśnie teraz – jesienią – decydujesz, czy twoje egzotyki dożyją wiosny w dobrej kondycji.

Namiot z agrowłókniny

Jak zabezpieczyć rośliny egzotyczne na zimę?

Wiele gatunków roślin, które przywiezione zostały do naszego kraju z egzotycznych zakątków świata, świetnie sobie radzi przez większą część roku – ale największym problemem jest ich zimowanie. Temperatura poniżej 0°C potrafi dosłownie zabić to, co przez cały sezon rosło w najlepsze. Poznaj kilka sprawdzonych sposobów ochrony, zanim mróz zrobi swoje.

Paulowania puszysta – zabezpieczenie na zimę

To piękna roślina, ale szczególnie młode sadzonki należy zabezpieczyć przed zimą. Jednak najważniejsze jest to, gdzie posadzimy paulownię. Otóż paulownię należy posadzić w zacisznym miejscu, osłoniętym od wiatru, który to w zimie może zaszkodzić roślinie. Drzewo to charakteryzuje się silnym wzrostem i wytrzymałością na suszę, dobrze rośnie nawet w niezbyt urodzajnej glebie, ale niestety jest wrażliwa na mróz. Małe rośliny można okryć chochołem ze słomy czy stroiszem z gałązek świerka. Jeśli zdarzy się tak, że drzewko jednak przemarzanie, należy je na wiosnę ściąć przy ziemi. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że od korzenia wypuści ono nowe, młode pędy. Może się tak zdarzyć, że paulownia nie będzie co roku kwitła, ponieważ często przemarzaniu ulegają pąki kwiatowe, które u tej rośliny tworzą się na jesień.

Judaszowiec – zimowanie

Judaszowiec to roślina pochodząca ze wschodniego wybrzeża Ameryki Północnej. W naszych warunkach klimatycznych bardzo dobrze sobie radzi – jest odporny na mróz i krótkotrwałe zalania terenu. Kilkuletnia roślina nie wymaga zabezpieczenia przed zimą, ale młode sadzonki należy okryć stroiszem czy chochołem. Judaszowiec ma zdolność regeneracji od korzenia, dlatego potrafi odrosnąć nawet po pożarach.

Albicja w ogrodzie

Albicja – Jedwabne drzewko, jak zimuje w Polsce?

Albicja jest rośliną pochodzącą ze wschodniej i południowej Azji (Korei i Chin). Ze względu na pochodzenie lubi stanowisko w pełnym słońcu, osłonięte od wiatru i na glebie przepuszczalnej. Staraj się nie sadzić albicji w zastoiskach mrozowych. Unikaj także gleb ciężkich, gliniastych – to zwiększy szanse na przetrwanie rośliny przez okres zimowy. Jeśli mieszkasz w rejonie Polski, gdzie zimy są ciężkie, możesz najpierw przez 3 lata hodować albicję w domu w donicy, a potem wysadzić ją do gruntu. Albicja hodowana w domu wytworzy większą ilość pędów, co pomoże przetrwać jej zimę. Oczywiście młode drzewko na zimę możesz okryć włókniną.

Eukaliptus niebieski (Eukaliptus Gunni) – zabezpieczenie przed mrozem

Eukaliptus jest rośliną dość wrażliwą na mróz, a w szczególności na wiosenne roztopy. Zalegająca i stojąca woda szkodzi tej roślinie. Eukaliptus pochodzi z tropikalnego klimatu – tam, gdzie ciepło i wilgotno – dlatego w naszym klimacie najlepiej uprawiać go w donicy. Eukaliptusowi szkodzi przesuszenie; właściwie gdy dojdzie do przesuszenia korzeni, roślina nie ma szans na przeżycie. Przed nadejściem zimy najlepiej przenieść eukaliptusa do pomieszczenia widnego i chłodnego (do 10°C). Gdy takiego nie mamy, można go przezimować w mieszkaniu. Po zimie należy wynieść go na zewnątrz, ale wcześniej trzeba go zahartować, wynosząc stopniowo na dwór i chowając do pomieszczenia. Eukaliptus lubi zraszanie – możesz ustawić go w pobliżu nawilżacza powietrza lub po prostu zraszać go ręcznie. Pamiętaj, aby na zimę odstawić nawożenie i ograniczyć podlewać go znacznie rzadziej niż latem.

Heptakodium chińskie – co zrobić, by nie przemarzło?

Heptakodium pochodzi z zachodnich Chin. Jest to krzew, który najbardziej dekoracyjny jest jesienią, ponieważ wtedy właśnie kwitnie (wrzesień, październik). Bardzo dekoracyjne są także owoce, które pokryte są czerwonawymi działkami kielicha. Dlaczego roślina ta zasługuje na Waszą uwagę? Ponieważ jest całkowicie mrozoodporna – wytrzymuje mrozy do -30°C. Nie wymaga ona okrywania na zimę. Ważne jest jednak, aby posadzić ją na glebie przepuszczalnej, mocno zdrenowanej, ponieważ nie znosi ciężkiego, podmokłego podłoża. Heptakodium jest natomiast odporny na suszę.

Ochrona palm i juki w ogrodzie zimowym – co wymagać od siebie jako ogrodnik?

Palmy i juki to prawdziwe gwiazdy egzotycznego ogrodu – wyglądają jak wycięte z katalogu podróży, ale zimą wymagają od nas nieco więcej uwagi niż pospolite krzewy. Na szczęście ochrona palm i ochrona juki nie jest rocket science, tylko kwestia kilku prostych kroków wykonanych o właściwej porze.

Zacznijmy od palm. Większość gatunków palm dostępnych w polskich szkółkach to odmiany, które znoszą temperatury do kilku stopni poniżej zera, ale dłuższe mrozy mogą uszkodzić zarówno nadziemną część rośliny, jak i bryłę korzeniową. Kluczem jest okrycie głowicy palmowej – tej charakterystycznej "korony" z liści – agrowłókniną lub specjalną osłoną. Agrowłóknina to absolutny must-have: przepuszcza powietrze, nie dusi rośliny, a jednocześnie trzyma ciepło jak lekki szal. Możesz użyć kilku warstw, jeśli temperatura w twoim rejonie regularnie spada poniżej zera. Ważne: nie owijaj palmy szczelnie folią bez wentylacji – roślina musi oddychać, inaczej zamiast jej pomóc, zafundujesz jej sauna-horror kończący się gniciem.

Juki są nieco twardsze, ale też wymagają troski, gdy termometr mocno spada. Liści juki nie tniemy przed zimą – tworzą one naturalną osłonę dla stożka wzrostu. Możesz spiąć je luźno sznurkiem do góry, tworząc coś w rodzaju "choinki", a następnie owinąć całość agrowłókniną. System korzeniowy juki dobrze chroni gruba ściółka z kory lub słomy rozłożona na glebie wokół rośliny – to jak ciepła kołdra dla korzeni. Grunt wokół rośliny powinien być dobrze odwodniony, bo wilgoć w połączeniu z mrozem to najgorsza kombinacja dla tej rośliny.

Niezależnie od tego, czy masz palmę, jukę czy inny egzotyczny okaz – pamiętaj o jednej żelaznej zasadzie: zbyt wczesne okrycie to też błąd. Jeśli owiniesz rośliny za wcześnie, gdy jest jeszcze ciepło, możesz sprowokować gnicie i rozwój chorób grzybowych. Okrywać rośliny zaczynaj dopiero, gdy temperatury regularnie zbliżają się do 0°C.

Rośliny w donicach i roślin egzotycznych w gruncie – dwa różne światy zimowania

Zabezpieczanie roślin egzotycznych wygląda inaczej w zależności od tego, czy rosną w donicy, czy mają korzenie zapuszczone w grunt. To ważna różnica, bo ziemia w donicy wychładza się znacznie szybciej niż grunt ogrodowy – donica nie ma naturalnej izolacji, jaką daje gleba wokół. Rośliny w donicach są więc bardziej narażone na przemrożenie bryły korzeniowej, nawet gdy sama roślina wydaje się stać spokojnie.

Jeśli twoja egzotyczna roślina mieszka w donicy, masz kilka opcji. Pierwsza i najlepsza: przenieść ją do pomieszczenia – garażu, nieogrzewanej szklarni, altany czy piwnicy z dostępem światła. Temperatura w takim miejscu powinna utrzymywać się powyżej 0°C, najlepiej w okolicach 5–10°C. Nie trzymaj roślin zimowych w ciepłym salonie, bo "dobrze" im nie będzie – wiele egzotyków potrzebuje zimowego odpoczynku w chłodzie. Przy okazji – w takim pomieszczeniu podlewać rośliny trzeba znacznie rzadziej, właściwie tylko tyle, żeby ziemia nie była całkowicie sucha.

Jeśli donica jest zbyt duża, by ją przenieść, otul ją wełną skałną, jutą lub specjalną matą termoizolacyjną. Dodatkowo postaw ją przy ścianie budynku od południa – tam temperatura jest wyższa i wiatr słabszy. Roślin egzotycznych w gruncie nie przenosisz, więc tutaj kluczowe staje się odpowiednie zabezpieczenie ściółką – warstwa materiału organicznego o grubości 10–15 cm potrafi zdziałać cuda dla ochrony korzeni. Zastosowanie kory sosnowej, zrębków drzewnych czy liści (np. z drzew liściastych) jako ściółki to prosty i tani sposób, by chronić system korzeniowy przed temperaturami poniżej zera. Wilgotność gleby też ma znaczenie: zbyt sucha ziemia przed zimą to kolejne zagrożenie – dlatego przed pierwszymi mrozami dobrze jest rośliny podlać, żeby wchodziły w zimę z nawodnieniem.

Ochrona roślin egzotycznych w gruncie to też kwestia dobrego wyboru konstrukcji ochronnej – czy będzie to namiot z agrowłókniny, kosz wiklinowy wypełniony słomą, czy drewniana skrzynka. Ważne, żeby osłona przepuszczała powietrze i nie zbierała wilgoci wewnątrz. Sprawdzić stan okrycia warto po każdej silnej zawiei – wiatr potrafi rozerwać nawet dobrze przymocowaną osłonę.

FAQ – Najczęstsze pytania o zimowanie roślin egzotycznych

Zebraliśmy najczęstszy zestaw pytań, które zadają ogrodnicy przed nadejściem zimy. Odpowiadamy rzeczowo, bez owijania w bawełnę.

Czy rośliny egzotyczne zimozielone wymagają takiej samej ochrony jak te, które zrzucają liście?
Zimozielone gatunki wymagają szczególnej uwagi, bo przez całą zimę tracą wodę przez liści powierzchnię, a zamarznięty grunt uniemożliwia korzeniom jej pobieranie. To zjawisko zwane "suszą zimową" potrafi wyrządzić więcej szkód niż sam mróz. Dlatego rośliny zimozielone okrywaj starannie, a przed zimą dobrze je nawodnij.

Kiedy zdejmować okrycia zimowe wczesną wiosną?
Wczesną wiosną nie śpiesz się z odkrywaniem. Poczekaj, aż temperatury przestaną regularnie spadać poniżej zera w nocy. Odkrywaj stopniowo – najpierw luzuj okrycia w ciągu dnia, a na noc z powrotem zakładaj. Daj roślinom czas na aklimatyzację, tak jak sam nie wyskakujesz w koszulce przy pierwszym słońcu w marcu.

Czy agrowłóknina wystarczy jako jedyna ochrona palm?
Agrowłóknina to świetna baza, ale w rejonach z ostrymi zimami warto dodawać kolejne warstwy – np. słomę wokół pnia, matę kokosową i zewnętrzną warstwę folii z dziurkami dla wentylacji. Sama agrowłóknina chroni przed mrozem do około -5°C, przy silniejszych mrozach rośliny wymagają więcej warstw ochrony.

Jak często podlewać rośliny zimujące w pomieszczeniu?
Regularny harmonogram jest tu słowem kluczem, ale "regularny" w zimie oznacza raz na 2–4 tygodnie. Sprawdzić wilgotność ziemi możesz prostym patentem: włóż palec w podłoże do 2. knykcia – jeśli jest suche, podlej. Jeśli wilgotne, poczekaj. Zimą rośliny egzotyczne mają zwolniony metabolizm i piją o wiele mniej.

Czy rośliny przed mrozem trzeba nawozić?
Zdecydowanie nie. Nawożenie pobudza wzrost nowych, miękkich pędów, które są szczególnie wrażliwe na zimno. Ostatnie nawożenie powinno mieć miejsce nie później niż na przełomie lipca i sierpnia. Potem roślinom pozwalamy spokojnie zwalniać i przygotowywać się do zimowego odpoczynku.

Czy przetrwanie zimy gwarantuje, że roślina będzie kwitła w kolejnym sezonie?
Przetrwanie zimy to dopiero połowa sukcesu – ważne jest też, w jakiej kondycji roślina wyjdzie z zimowego snu. Jeśli korzenie były dobrze chronione, a nadziemna część nie przemarzła, roślina wejdzie w sezon silna i chętna do kwitnienia. Jeśli jednak coś ucierpiało – nie panikuj. Wiele egzotycznych gatunków potrafi odrosnąć od korzenia nawet po mrozowych przygodach.

W kolejnym wpisie porady na temat zabezpieczania przed zimą kolejnych kilku roślin egzotycznych, takich jak: gunnera, kuflik, akebia, tulipanowiec i urodlin. Zapraszam do lektury w przyszłym tygodniu!

[product category_id="23" slider="true" order="random"]
Holder do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl