Biblioteka Koalka
Koalek pisze książki.
Tak. Koala. Pisze. Wiem, jak to brzmi.
Zaczęło się niewinnie. Notatka o tym, czemu eukaliptus nie przeżył zimy. Druga o łące, która wyglądała jak łysina. Po sezonie zorientowałem się, że mam nie notatki, tylko bibliotekę.
↓ Przewiń niżej - książki są za darmo

Jak koala został pisarzem
Przez cały sezon zapisywałem każdą obserwację, każdy błąd, każdy moment, w którym chciałem rzucić sekatorem o ziemię. Notatki rosły. W pewnym momencie moja wigwama z liści eukaliptusa zaczęła przypominać redakcję z trzeciego piętra.
Pomyślałem - skoro już to napisałem, to po co ma leżeć tylko u mnie. Ludzie popełniają dokładnie te same błędy, co ja. Różnica jest taka, że ja mam czas przysiąść i je opisać, a wy macie ogród, który trzeba ogarnąć do weekendu.
Trzy darmowe ebooki. Żadnych sztuczek, żadnego „niespodziewanego dostępu do wersji premium za 49 zł". To, co zebrałem, oddaję komuś, kto też chce, żeby mu ogród przeżył zimę. I lato. I kolejną zimę.
Co już stoi na półce
Wpisz maila pod okładką. Potwierdź klik w mailu. PDF spada na Twoją skrzynkę.

Koalek odkrywa tajemnice eukaliptusa
Kompletny niezbędnik zimowego ogrodnika-optymisty.
- ✓ Dlaczego Twój eukaliptus zrzuca liście w listopadzie (i kiedy naprawdę się tym martwić)
- ✓ Jak go przyciąć wiosną, żeby nie wyglądał jak patyk po zimowej rehabilitacji
- ✓ Co zrobić, kiedy zima odebrała mu ducha walki, a Tobie - nadzieję

Koalek zakłada kwietną łąkę
Od jednego nasionka do dzikiej nawałnicy kolorów. Bez ściemy, bez udawania, że jest łatwo.
- ✓ Kiedy siać, żeby nie siać trzy razy w tym samym sezonie
- ✓ Dlaczego Twoja łąka wygląda jak trawnik sąsiada (a nie powinna)
- ✓ Co robić, kiedy przez miesiąc nic nie wschodzi i masz ochotę zaorać cały pomysł

Koalek odkrywa tajemnice lagerstroemii
Bez przeprowadzki na Południe, bez lotu na Sycylię. 120 dni kwitnienia we własnym ogrodzie.
- ✓ Jak sprawić, żeby kwitła 120 dni (podpowiedź: to nie magia, to harmonogram)
- ✓ Dlaczego sąsiad pyta „co to za piękne drzewo" - i dlaczego lepiej mu nie mówić
- ✓ Cięcie: kiedy, jak i dlaczego większość ludzi robi to nie tak
Co pisze się dalej
Między podlewaniem eukaliptusa a kontemplacją sensu ogrodnictwa, notuję dalej. Jak tylko kolejna książka będzie gotowa, wyląduje na tej półce. Oto nad czym teraz siedzę:

Hortensje bez dramatów
Jak ogarnąć kwitnienie, kolor płatków i zimowanie, nie tracąc przy tym wiary w sens ogrodnictwa.

Bambusy: ujarzmić dżunglę
Jak zasadzić bambusa tak, żeby za trzy lata nie mieć w ogrodzie małego Wietnamu.

Buddleja, motyli magnes
Krótki przewodnik po krzewie, który robi całą robotę za Ciebie. Ty patrzysz, on kwitnie.
Chcesz dostać znać, kiedy kolejna wyląduje na półce? Zapisz się na newsletter Plumerii. Spokojnie - koala gardzi spamem.
Zanim zapytasz
Czy naprawdę za darmo?
Tak. Koala nie ma konta bankowego ani karty Visa. Wystarczy mi garść liści eukaliptusa na obiad i świadomość, że ktoś jeszcze to przeczytał.
W jakim formacie dostanę ebooka?
PDF. Czytasz na telefonie, tablecie, laptopie albo wydrukowanym na papierze, jeśli lubisz tradycję i szelest stron.
Kiedy ebook wyląduje na mojej skrzynce?
Chwilę po tym, jak klikniesz link potwierdzający w mailu. Jeśli nic nie widzisz przez pięć minut - sprawdź folder „Oferty" albo spam. Czasem się tam chowam przez nieporozumienie między dostawcami poczty.
Czy Plumeria będzie mi teraz spamować?
Nie. Dostaniesz co jakiś czas maila z czymś, co naprawdę warto przeczytać - nowy ebook, sezonowa wskazówka, moje przemyślenia o kompozytach doniczek. Jeśli coś Cię zirytuje, jeden klik i znikam.
Mogę pobrać wszystkie trzy?
Możesz. W każdej kolejności. Nie jestem zazdrosny o swoje książki.
Dlaczego muszę potwierdzać maila?
Żeby mieć pewność, że ebook trafia do prawdziwego człowieka, a nie do bota, który chce mi zepsuć statystyki. Plus - dzięki temu Twoja skrzynka pozostaje uporządkowana, a ja mam lepszy sen.
Kim w ogóle jest ten Koalek?
Maskotka i autor wewnętrzny Plumerii. Koala, który za bardzo wziął do serca hasło „dziel się wiedzą". Teraz ma za dużo do powiedzenia i za mało czasu, żeby powiedzieć wszystko naraz. Stąd ebooki.