Dzisiaj przybliżę Wam, jak możemy wykorzystać właściwości rośliny pochodzącej z Madagaskaru – a dokładniej żyworódki! Żyworódka pierzasta ze względu na prostą pielęgnację oraz niewymagające warunki uprawy jest uznawana głównie za roślinę ozdobną. Ale niewielu z nas zdaje sobie sprawę, jakie cudowne właściwości lecznicze żyworódki kryją się w tych niepozornych, mięsistych liściach z rodziny gruboszowatych.

Właściwości lecznicze żyworódki – co kryje się w tym sukulencie?
Żyworódka, inaczej zwana płodnolistem pierzastym, kielichowym lub kalanchoe pinnata – to prawdziwa apteczka w doniczce. Żyworódka jest skarbnicą mikro- i makroelementów (mikroelementy to taki zestaw narzędzi dla organizmu – każdy ma swoją rolę i bez żadnego coś zaczyna skrzypieć): mangan, miedź, selen, cynk, bor, glin, krzem, potas, wapń, żelazo. Ponadto roślina zawiera spore ilości witaminy C, dzięki której działa jak naturalny wzmacniacz odporności.
Żyworódka wykazuje działanie:
- Bakterio- i wirusobójcze oraz antygrzybiczne: żyworódka szczególnie szybko niszczy bakterie ropotwórcze (gronkowce, paciorkowce) – jej działanie antybakteryjne robi wrażenie nawet na sceptykach;
- Przeciwzapalny charakter: żyworódka hamuje proces zapalny poprzez niszczenie bakterii i rozkład wytwarzanych przez nie toksyn, zmniejsza też miejscowe przekrwienia i obrzęki;
- Regenerujący: przyspiesza gojenie uszkodzonego naskórka, szybko oczyszcza ranę z ropy i zmartwiałych fragmentów tkanek, zmniejsza widoczność blizn;
- Immunostymulujący: zwiększa ogólną odporność organizmu oraz odporność skóry na urazy – działa jak tarcza, którą sami hodujemy na parapecie.
Właściwości lecznicze żyworódki pierzastej – skąd ta moc?
Żyworódka pierzasta to roślina, która przez wieki była doceniana w medycynie ludowej Azji, Afryki i Ameryki Południowej. Dziś wiemy już, dlaczego – naukowcy potwierdzili jej prozdrowotnych właściwościach całą listę. Kalanchoe pinnata, bo tak brzmi jej łacińska nazwa, to sukulent zasobny w flawonoidy i antyoksydanty, które wychwytują wolnych rodników niczym siatka na motyle. Dzięki zawartości tych związków żyworódka działa jak naturalny hamulec dla starzenia się komórek i stanów zapalnych skóry. Właściwości lecznicze żyworódki pierzastej wynikają też z obecności kwasów organicznych i glikozydów bufadienolidowych – brzmi groźnie, ale w praktyce oznacza po prostu, że ta roślina doniczkowa naprawdę wie, co robi. Żyworódka działa wielokierunkowo: wspiera skórę, układ odpornościowy i przewód pokarmowy jednocześnie. Właściwości regenerujące tej rośliny sprawiają, że wykazuje właściwości porównywalne z niejedną apteczną maścią – a przy tym nie ma żadnych konserwantów ani sztucznych dodatków.
Maść i sok z żyworódki – działanie lecznicze na skórę
Żyworódka zawiera cynk, który reguluje wytwarzanie sebum, mangan działający antybakteryjnie i antyalergicznie, oraz bor działający ściągająco na skórę. Dlatego warto stosować żyworódkę przy takich problemach jak trądzik – sok lub domowa maść z żyworódki to sprawdzony patent naszych babć, który dziś odzyskuje zasłużone miejsce w łazienkach. Żyworódka pomaga też w leczeniu wielu zmian skórnych: trudno gojących się ran, oparzeń, odleżyn, wrzodów na skórze, blizn pooperacyjnych, stanów zapalno-wysiękowych skóry oraz egzemy. To solidna propozycja dla każdego, kto szuka naturalnego wsparcia dermatologicznego.
Wszystkie rany, poza oparzeniami, należy przemywać sokiem z żyworódki lub bezpośrednio na skórę przykładać rozkrojony liść – żyworódka zrobi resztę. Na oparzenia najlepiej przyłożyć gazik nasączony sokiem. Żyworódka łagodzi także ukąszenia owadów, szczególnie po komarach – zmniejsza uczucie swędzenia, obrzęk i zaczerwienienia. Sok z żyworódki stosowany zewnętrznie to też świetny okład na czyrak – miejscowo na skórę przykłada się rozdrobnione liście zawinięte w gazę, które wyciągają wydzielinę i wspierają gojenie się ran.

Jak pomaga żyworódka na choroby układu oddechowego?
Żyworódka działa immunostymulująco – mówiąc prościej, nakręca nasz układ odpornościowy do działania jak dobry trener przed meczem. Działa profilaktyczny ekran przed sezonowymi infekcjami, w tym grypą i przeziębieniem, dzięki sporej dawce witaminy C. Gdy chcemy pomóc wyleczyć katar, kaszel, anginę, zapalenie płuc czy stan zapalny oskrzeli, należy pić ok. 30 kropel soku z żyworódki dziennie. W przypadku kataru warto smarować nasadę nosa – to stary trik, który naprawdę działa. Żyworódka wspiera też oczyszczanie dróg oddechowych i pomaga w nawet przewlekłych problemach z układem oddechowego, takich jak zalegająca wydzielina czy trudne do wyleczenia zapalenia. Sok z żyworódki stosowany wewnętrznie w postaci kilku kropel dziennie to prosta i skuteczna forma wsparcia, która nie wymaga recepty ani wizyty w aptece.
Żyworódka na zęby, dla cukrzyków i na układ pokarmowy
Żyworódka pomaga także na bóle zębów, paradontozę oraz krwawiące dziąsła. Wystarczy pożuć kawałek liścia żyworódki – roślina szybko łagodzi ból i wspiera gojenie błony śluzowej jamy ustnej. Żyworódka wykazuje też korzystny wpływ na migdałki przy stanach zapalnych – sok stosowany do płukania gardła działa antybakteryjnie i zmniejsza obrzęk. To klasyczny przykład, jak jedna roślina potrafi wspomagać organizm w kilku miejscach naraz.
Żyworódka jest doskonała dla cukrzyków, bo sok z tej rośliny pomaga stabilizować poziom cukru we krwi. Gdy mamy zgagę, nadkwasotę lub dolegliwościach żołądkowych (stany zapalne, wrzody), również możemy sięgnąć po sok z żyworódki – chroni on błonę śluzową żołądka i wspiera jej regenerację. Żyworódka stosowana w leczeniu problemów trawiennych to przykład tego, że medycyna naturalna czasem ma odpowiedź zanim my zdążymy się zastanowić, gdzie jest najbliższa apteka.

Jak zrobić sok z żyworódki o cudownych właściwościach?
Zerwij liście wraz z kwiatami i umyj je dokładnie pod bieżącą wodą. Następnie osusz. Tak przygotowane liście żyworódki włóż do lodówki na kilka dni – to ważny krok, bo chłód pomaga uwolnić aktywne składniki. Później zawiń je w gazę i wyciśnij sok, albo wrzuć do słoika i porządnie ugnieć. Tak przygotowany sok z żyworódki w formie soku możemy stosować zarówno zewnętrznie, jak i wewnętrznie na nasze dolegliwości. Sok z żyworódki nie ma zbyt przyjemnego zapachu – przykry zapach to znak, że substancje aktywne są w dobrej formie. Warto to wiedzieć, zanim się przestraszymy!
Uprawa żyworódki – jak uprawiać tę leczniczą roślinę w domu?
Uprawa żyworódki to przyjemność nawet dla tych, którym dotychczas nie dopisywało szczęście do roślin. Żyworódka pierzasta to roślina naprawdę wdzięczna – nie wymaga specjalnych zabiegów, nie marudzi o podlewanie co drugi dzień i spokojnie przetrwa kilka tygodni zapomnienia. Jako sukulent magazynuje wodę w grubych, mięsistych liściach, więc nadmiar podlewania szkodzi jej bardziej niż jego brak. Najlepiej rośnie w doniczce z dobrze przepuszczalnym podłożem (świetnie sprawdza się mieszanka ziemi do kaktusów) i w miejscu z dużą ilością światła – parapet od strony południowej to jej wymarzony adres. Kalanchoe daigremontiana, czyli żyworódka drobnokwiatowa, to bliska kuzynka żyworódki pierzastej i równie prosta w uprawie. Obie rośliny można uprawiać praktycznie bez wysiłku, a w zamian dostajemy naturalną apteczkę zawsze pod ręką. Warto stosować żyworódkę regularnie i dbać o to, by zawsze mieć kilka zdrowych liści do zerwania – bo gdy przyjdzie potrzeba, nie będziemy musieli szukać daleko.

