Sklep ogrodniczy online • Sadzonki • Nasiona ☀️ Plumeria.pl
Koszyk
Zamknij
Kontynuuj zakupy ZAMAWIAM
suma: 0,00 zł
Ulubione produkty
Lista ulubionych jest pusta.

Wybierz coś dla siebie z naszej aktualnej oferty lub zaloguj się, aby przywrócić dodane produkty do listy z poprzedniej sesji.

Szukaj
Wszystkie kategorie

Jak prawidłowo suszyć zioła?

BLOG - Treści tylko dla maniaków roślin

Prawidłowe suszenie ziół - radzimy!

Większość ziół możemy sobie uprawiać sami, we własnym zakresie w przydomowym ogródku ziołowym, bądź w kuchni na parapecie. W sklepowej ofercie są dostępne nasiona i sadzonki takich ziół, o których pamiętają jeszcze tylko nasze babcie.

Póki pogoda sprzyja i za oknami temperatura grubo powyżej 0 stopni, możemy korzystać ze świeżych darów natury. Ale jak wiadomo, zima u nas lubi być kapryśna i marne mamy szanse, żeby cokolwiek z ziół przetrwało na dużym mrozie. Warto więc zrobić samemu zapasy na zimę, żebyśmy mogli ratować się ziołami, także w miesiącach, w których wszystko za oknami przykryte jest białą śniegową pierzynką.

Ogród ziołowy szałwia tymianek oregano estragon

Zioła najlepiej utrwala się poprzez ich zasuszanie. Suszenie jest bardzo skuteczną metodą konserwacji, podczas której unieczynniają się enzymy w roślinie na skutek odparowania wody. Jeżeli zioła zostaną zasuszone w prawidłowy sposób, nie będziemy się musieli martwić, że zaczną nam gnić czy fermentować - i co najważniejsze, zatrzymają one większość swoich właściwości, cennych witamin oraz substancji leczniczych.

Zioła zbieramy zawsze przy ładnej pogodzie. Nie mogą one być mokre od rosy czy deszczu. W zależności od rośliny, częścią wykorzystywaną mogą być liście, kwiatostany, korzenie, nasiona, owoce czy pąki. Zanim więc przystąpimy do zbiorów, dokładnie zapoznajmy się z informacjami, jakie części powinny nas najbardziej interesować z danego zioła.

Kiedy już wiemy, co nam jest potrzebne, po prostu po to idziemy :)

Mając już konkretny zapas ziela, zanim przystąpimy do suszenia, musimy dokładnie zweryfikować pozbierane części roślin i pousuwać to, co do suszenia się nie nadaje. Mowa tu głównie o zdrewniałych pędach oraz częściach roślin, które zostały zniszczone w czasie zrywania i przenoszenia. Warto sprawdzić każdy zebrany pęczek pod kątem uszkodzeń - jedna zepsuta łodyga potrafi popsuć cały surowiec.

Kłącza i korzenie najpierw dokładnie, za pomocą szczoteczki, oczyszczamy z ziemi i płuczemy pod wodą. Nie zostawiamy ich w wodzie, żeby sobie poleżały i same się wyczyściły. Mycie powinno przebiegać w ekspresowym tempie. Po umyciu rozkładamy je do wysuszenia na gazetę lub czyste deski. Jeżeli posiadają cienkie korzonki lub kiedy łodyga została przez nas nieodpowiednio obcięta - to jest właśnie czas na pozbycie się ich. Bardzo często na tym etapie tniemy grube korzenie na kawałki, żeby ułatwić suszenie.

Liście ziół również czyścimy pod wodą i osuszamy za pomocą papierowych ręczników, bądź pozostawiamy - podobnie jak korzenie - do wyschnięcia.

Podczas suszenia najpierw warto poddać zioła działaniu niższej temperatury, by później stopniowo ją podnieść. Dzięki temu unikniemy przesuszenia, do którego na pewno by doszło, gdybyśmy od razu wystawili je na działanie bardzo wysokiej temperatury.

W lato zioła mogą być suszone na świeżym powietrzu, bądź na strychu czy w szopie - w zależności od tego, czym dysponujemy. W takich miejscach suszymy tylko wtedy, kiedy na zewnątrz panuje słoneczna i ciepła pogoda - słoneczny dzień to idealne warunki do zbioru i suszenia. Jeżeli za oknami deszcz, wówczas trzeba się wspomagać elektrycznymi suszarkami, ponieważ suszenie na strychu będzie trwało zbyt długo i na skutek wilgoci zioła najpewniej zaczną gnić. Czego nam nie wolno robić? Z całą pewnością nie wolno wystawiać ich na bezpośrednie działanie promieni słonecznych, ponieważ zaczną one tracić wtedy swoją barwę. Jeżeli wystawimy na słońce te rośliny, które zawierają olejki eteryczne, wówczas pod wpływem temperatury olejki najzwyczajniej w świecie wyparują.

Suszenie ziół naturalnie

Rośliny olejkowe suszy się w temperaturze 30-35 stopni. Do takich roślin zaliczamy m.in. oregano, melisę, tymianek, anyż, miętę pieprzową, rozmaryn, szałwię, estragon, rumianek, mniszek, nagietek, ostropest, cząber i bazylię. Czarnuszkę, mak i sasankę dosuszamy w nieco wyższej temperaturze 40-55°C.

Liście możemy suszyć na tackach - najlepiej sporządzonych według następującego przepisu: na drewnianą ramkę naciągamy gazę - lub w inny wygodny dla nas sposób. Podobnie postępujemy z kwiatami. Prawidłowo wysuszone zioła powinny zachować naturalną barwę - jeśli liście ziół zrobiły się brązowe lub czarne, coś poszło nie tak. W zależności od grubości surowca suszenie trwa od 1 do 3 tygodni. Ważne, żeby zebrane rośliny znajdowały się w suchym i przewiewnym miejscu i miały dostęp do świeżego powietrza, a nie kisiły się jedne przy drugich.

[product id="2575,2095,2578,2530,2557" limit="5" slider="true"]

Nasiona ziół suszymy zwykle na słońcu. Żeby zapobiec wysypywaniu nasion z torebek nasiennych, które podczas suszenia mogą nam popękać, można te torebki umieścić w papierowych kopertach. Suszenie nasion trwa zwykle do 2 tygodni.

Najlepsze zioła do suszenia - kiedy zbierać?

Nie każde zioło zbieramy w tym samym momencie - tu nie ma jednej odpowiedzi dla wszystkich. Najlepiej zbierać zioła tuż przed lub w trakcie kwitnienia, bo wtedy zawartość olejków eterycznych jest największa, a smak i aromat wręcz wyskakują z rośliny. Poniżej znajdziesz wskazówki dotyczące tego, kiedy najlepiej zbierać poszczególne zioła, żeby po zebraniu i wysuszeniu były naprawdę wartościowe:

  • Szałwia lekarska - zbieramy ją przed kwitnieniem, ponieważ ma grube łodygi i schnie dość wolno.
  • Majeranek - również zbieramy przed kwitnieniem.
  • Oregano - zbieramy podczas kwitnienia, unikając do suszenia bardzo grubych łodyg. Zioło jest właśnie wtedy najbardziej aromatyczne.
  • Tymianek - zbieramy do suszenia na początku kwitnienia.
  • Bazylia - możemy ją zbierać przez cały okres wegetacyjny, zanim zacznie kwitnąć.
  • Kolendra - zbiór owoców późnym latem, kiedy owoce zaczynają brązowieć (łodygi obcinamy razem z nasionami i suszymy w papierowych torbach).
  • Estragon - na początku kwitnienia rośliny.
  • Kminek - zbiór nasion w lecie, zazwyczaj w lipcu. Nasiona łatwo wypadają z główek kwiatowych, jeżeli będziemy nimi potrząsać nad pojemnikiem czy gazetą.
  • Melisa - do suszenia zbieramy liście przed kwitnieniem rośliny.
  • Mięta - przed kwitnieniem.
  • Trybula - przed kwitnieniem.
  • Rozmaryn - od wiosny do jesieni.
  • Lawenda lekarska - zbieramy podczas kwitnienia.

Jak suszyć zioła w domu - istnieje kilka metod

Suszyć zioła w domu można na kilka sposobów i każdy z nich sprawdzi się w innych warunkach. Istnieje kilka metod, które możemy stosować w domowych warunkach - wybór zależy od tego, ile mamy czasu, miejsca i sprzętu. Najprostszy sposób to suszenie na sitach lub tackach: rośliny rozkładamy cienką warstwą w przewiewnym miejscu z dala od słońca i czekamy. To metoda zero-waste i zero-kosztów, ale wymaga cierpliwości. Czas suszenia metodą naturalną wynosi zazwyczaj od jednego do trzech tygodni, zależnie od grubości surowca i wilgotności powietrza w pomieszczeniu.

Jeśli zależy nam na czasie, możemy suszyć zioła w piekarniku. Suszyć zioła w piekarniku najlepiej przy uchylonych drzwiczkach, rozkładając całe liście na papierze do pieczenia. Temperatura suszenia nie powinna przekraczać 45°C - 50°C, bo wyższy żar sprawi, że zioła stracą aromat i cenne składniki. Zawsze ustawiamy najniższą temperaturę, jaką obsługuje nasz piekarnik. Proces suszenia w ten sposób trwa zaledwie kilka godzin, więc to świetna opcja na jesień, gdy za oknem leje i strych odpada. Prawidłowo wysuszone zioła powinny być kruche w dotyku - można je wtedy bez problemu kruszyć między palcami.

Kto ma w domu suszarkę elektryczną, ten wie, że to prawdziwy game changer w ziołowym świecie. Suszarka do żywności - ta sama, której używamy do suszenia owoców czy grzybów - sprawdza się tu doskonale. W suszarce do grzybów możemy w podobny sposób prawidłowo suszyć zioła: rozkładamy je na tackach, ustawiamy właściwą temperaturę i gotowe. Nadmiar wilgoci jest usuwany równomiernie, więc ryzyko spleśnienia spada niemal do zera.

Warto suszyć zioła - jak je potem przechowywać?

No dobrze, zioła mamy już wysuszone - teraz czas zadbać o to, żeby jak najdłużej zachowały swój aromat i nie straciły mocy. Najlepiej przechowywać je w szczelnych słoikach lub innych szczelnych pojemnikach z zamknięciem, z dala od źródeł ciepła i światła. Szafka kuchenna z dala od kuchenki? Idealna. Parapet nad grzejnikiem? Zdecydowanie nie.

Zioła najlepiej przechowywać w całości - kruszyć je warto dopiero tuż przed użyciem, bo wtedy uwalniają maksimum aromatu. Jeśli rozdrobnimy je zbyt wcześnie i wsypiemy do otwartego pojemnika, zioła stracą swój ziołowy charakter w błyskawicznym tempie. Można też przechowywać suszone zioła w papierowej torebce, ale tylko jako rozwiązanie krótkoterminowe - papier nie chroni przed wilgocią tak skutecznie jak szkło. Zioła możesz przechowywać w tej formie maksymalnie kilka tygodni.

Czy zioła można mrozić? Jak najbardziej - i to jest świetna alternatywa zwłaszcza dla bazylii czy mięty, które po wysuszeniu trochę tracą na intensywności. Mrozić można zarówno świeże, posiekane zioła (np. w formie kostek lodu z oliwą), jak i całe gałązki. Wysuszone zioła natomiast najlepiej zużyć w ciągu roku - po tym czasie, choć nie będą szkodliwe, to aromatyczny potencjał będą miały już znacznie skromniejszy.

Ziołowy skarbiec w słoiku - własne mieszanki ziołowe

Kiedy mamy już gotowe porcje suszonych ziół, zamknijmy je w szczelnych pojemnikach, aby jak najdłużej zachowały swój aromat. Sklepowe zioła na pewno nie zastąpią takich z naszej własnej uprawy - a ile da nam to satysfakcji! Co więcej, z powyższych ziół możemy przygotować własne mieszanki przyprawowe. Takich mieszanek ziołowych jest pełno w sklepach: do flaków, ziemniaków, zapiekanek, mięs w różnej postaci. Jednak często w ich składzie znajdziemy wzmacniacze smaku, cukier i mnóstwo soli. Własna mieszanka będzie bardziej aromatyczna, bo z naszego ogródka i bez zbędnych, niezdrowych dodatków.

Dobrym przykładem jest klasyczna prowansalska mieszanka - tymianek, rozmaryn, szałwia, oregano i bazylia suszone razem tworzą coś, co kupne wersje mogą tylko podziwiać z daleka. Albo miętowo-melisowa herbatka ziołowa na wieczór - wystarczy kilka liści mięty i melisy zebranych przed kwitnieniem, wysuszonych w przewiewnym miejscu i przechowywanych w szczelnym słoiczku. Zero chemii, sto procent smaku. Polecam serdecznie.

[product id="2587,2544,3130,3148,3427" limit="5" slider="true"]
Holder do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl