Sklep ogrodniczy online • Sadzonki • Nasiona ☀️ Plumeria.pl
Koszyk
Zamknij
Kontynuuj zakupy ZAMAWIAM
suma: 0,00 zł
Ulubione produkty
Lista ulubionych jest pusta.

Wybierz coś dla siebie z naszej aktualnej oferty lub zaloguj się, aby przywrócić dodane produkty do listy z poprzedniej sesji.

Szukaj
Wszystkie kategorie

Ziołowy kącik - A jak Anyż

BLOG - Treści tylko dla maniaków roślin

A jak Anyż – zioło z charakterem

Anyż, nazywany również Biedrzeńcem – większości z nas (tak mi się przynajmniej wydaje) kojarzy się z tanimi i twardymi cukierkami, o charakterystycznym smaku, który niewielu osobom przypadł do gustu. Jedno jest pewne. Smak i zapach jest na tyle dziwny, że nie można o nim zapomnieć.

To chyba te niesławne PRL-owskie cukierki sprawiły, że czujemy do niego taką odrazę. Zupełnie niepotrzebnie. Nasi dziadkowie nie mieli takich problemów i bardzo chętnie raczyli się np. anyżowymi nalewkami produkowanymi samodzielnie w domowym zaciszu na bazie spirytusu i olejku anyżowego. Mieszkańcy innych krajów (np. w Niemczech, Francji czy Hiszpanii) nie mają takiego problemu jak my i nasi rodacy. Chętnie piją 25% bezbarwny likier i nie przeszkadza im jego intensywny zapach.

Mało kto wie, że anyż to nie tylko cukierki anyżowe w postaci pastelowo-cytrynowych tabletek, ale także zioło, znane i używane już od czasów starożytnych. Anyż był używany wśród indiańskich plemion oraz w naturalnej medycynie chińskiej. Znali go Egipcjanie, Rzymianie i Grecy – Grecja szczególnie upodobała sobie tę roślinę jako składnik leczniczych mieszanek. Do Polski trafił w średniowieczu za sprawą Benedyktynów. Obecnie anyż uważany jest za jedno z najcenniejszych ziół.

Kwitnący biedrzeniec anyż

Mało kto wie też, że anyż jest uważany za naturalny afrodyzjak oraz – za sprawą swojego łagodzącego nudności działania – świetnie sprawdza się jako lekarstwo na kaca.

Najpierw napiszę parę słów o samej budowie. Nie będę się rozpisywała, bo jak wygląda anyż – każdy widzi na zdjęciu :) Wzrost do 50 cm. Nasiona szare i nieduże, nie lubiące światła, dlatego najlepiej przechowywać je w zamkniętym i ciemnym pojemniku. Aromat – mocny i intensywny. Kwiat biały, zebrane w baldachogrona kwiaty pojawiają się od czerwca do lipca. Liść anyżu zmienia swój kształt w zależności od wysokości na łodydze – te przy ziemi są zaokrąglone, wyżej stają się bardziej pierzaste. Poza tym… z podstawowych informacji dodam jeszcze, że anyż jest rośliną jednoroczną i miododajną.

Anyż gwiazdkowy (Badian) znamy pewnie wszyscy ze sklepowych półek. Wygląda inaczej niż Biedrzeniec – tu owocem jest gwiazdka, piękna i aromatyczna. Można jej używać jako przyprawy lub w celach dekoracyjnych. Potrawom nadaje lukrowy smak i aromat.

Jeżeli zdecydujemy się sami uprawiać anyż (nasiona kosztują ok 2 zł), to pamiętajmy o kilku cennych wskazówkach.

Anyż lubi słońce, ale nie lubi wiatru. Jest dość ekspansywny, więc nasiona wysiewamy w dość dużych (30 cm) odstępach, bezpośrednio do gruntu. W zależności kiedy ustąpi zima, powinno się to robić w marcu lub kwietniu. Po kilku miesiącach (zazwyczaj końcem sierpnia) możemy zbierać plony. Po czym poznamy, że już czas? Owoce zmienią kolor na szaro-brunatny, a pędy zaczną powoli usychać i żółknąć. Wtedy ścinamy pędy na wysokości 10 cm nad ziemią, zbieramy w bukiet i w ten sposób suszymy. Koniecznie do góry nogami.

Nasiona anyżu

Jak już będziemy mieć nasiona anyżu, to na co? po co? i dlaczego?

Możemy go stosować jako przyprawę kuchenną i dodawać np. do czerwonej kapusty, marchwi, szpinaku, buraków. Nadaje się do potraw mięsnych oraz do sosów. Świetnie sprawdza się jako aromatyzator do kompotów, pierników, cukierków (tak, to już wiemy), budyni, wódek, syropów i likierów. Doskonale komponuje się z innymi przyprawami korzennymi.

Anyż sprawdzi się także jako naturalne lekarstwo na wiele przypadłości. Takie właściwości lecznicze przypisujemy głównie olejkowi aromatycznemu i nasionom anyżu. Teraz czas na całą litanię jego cudownych właściwości. Okłady z anyżu sprawdzają się w przypadku trądzikowej cery. Przyspieszają procesy trawienne i działają moczopędnie, są idealne na zgagę i wzdęcia. Łagodzi zaparcia. Działa przeciwbakteryjnie. Poprawia pamięć. Olejek odstrasza komary, pchły i kleszcze. Dodany do kąpieli – relaksuje i odpręża. Dodany do herbaty czy kawy – pobudza. Dodany do syropu – działa wykrztuśnie. Anyżu nie polecam ani małym dzieciom, ani kobietom w ciąży, osobom chorym na nowotwory i cierpiącym na nadciśnienie.

Anyżowa herbatka i balsam – domowe sposoby na zdrowie

Jeśli jeszcze nie próbowałeś anyżu w kuchni, to zacznij właśnie od herbatki. Herbatka z anyżu to jeden z tych ciepłych napojów, które działają jak balsam dla zmęczonego organizmu – szczególnie jesienią i zimą, gdy każdy szuka czegoś na rozgrzanie i wzmocnienie odporności. Wystarczy zalać łyżeczkę rozgniecionych nasion wrzątkiem, odczekać kilka minut i gotowe. Smak? Intensywny, lekko słodkawy, zupełnie inny niż te straszne cukierki z dzieciństwa. Do takiej herbaty świetnie pasuje imbir – razem tworzą duet, który wspierać będzie układ trawienny lepiej niż niejeden suplement z apteki. Jeśli wolisz mieszanki, możesz połączyć anyż z miętą – to połączenie to klasyk w ziołowych naparach, szczególnie popularny jako pomoc na niestrawność i wzdęcia. Trawienie po takim naparze dosłownie „rusza do przodu".

A co z balsamem anyżowym? To jedno z tych starych, trochę zapomnianych zastosowań, do których warto wrócić. Balsam na bazie olejku anyżowego wcierany w skórę rozgrzewa, łagodzi napięcie mięśni i pachnie jak stara apteka – w dobrym sensie tego słowa. Nasze prababcie wiedziały, co robią, sięgając po takie naturalne preparaty. Dziś możemy to łatwo odtworzyć w domu, kupując olejek anyżowy w dobrej jakości sklepie zielarskim.

Ziołowy kącik w ogrodzie – miejsce dla anyżu i nie tylko

Marzysz o własnym ziołowym kąciku, ale nie wiesz od czego zacząć? Anyż to jeden z tych kandydatów, którzy powinni znaleźć się na liście od samego początku. Zielarski kącik w ogrodzie albo na balkonie to coś więcej niż tylko dekoracja – to żywa spiżarnia i domowa apteczka w jednym. Wyobraź sobie, że wyciągasz rękę za okno i masz pod ręką zioła do herbaty, przyprawę do obiadu i naturalny środek na komary – wszystko w jednym miejscu. Brzmi dobrze, prawda?

Tworząc taki zielarski kącik kari, warto pomyśleć o roślinach, które się uzupełniają – i pod względem uprawy, i pod względem smaku. Anyż świetnie sąsiaduje z innymi ziołami o wyjątkowym aromacie. Rośliny takie jak mięta, imbir czy te z grupy popularnych ziół kuchennych to naturalni „sąsiedzi", którzy razem tworzą prawdziwą aptekę pod chmurką. Jeśli wolisz zacząć od zakupów gotowych sadzonek lub nasion, zajrzyj do dobrego sklepu z ziołami – w każdym porządnym sklepie zielarskim znajdziesz pełen wybór, od nasion anyżu po gotowe sadzonki. Warto inwestować w jakość, bo zioła uprawiane z dobrych nasion odwdzięczają się lepszym smakiem, zapachem i właściwościami leczniczymi. Medycyna ludowa od wieków wiedziała, że lekarski ogród zaczyna się od dobrego nasiona – i w tym tkwi cała tajemnica.

[product id="3125,3141,1669,1161,917" limit="5" slider="true"]
Holder do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl