Sklep ogrodniczy online • Sadzonki • Nasiona ☀️ Plumeria.pl
Koszyk
Zamknij
Kontynuuj zakupy ZAMAWIAM
suma: 0,00 zł
Ulubione produkty
Lista ulubionych jest pusta.

Wybierz coś dla siebie z naszej aktualnej oferty lub zaloguj się, aby przywrócić dodane produkty do listy z poprzedniej sesji.

Szukaj
Wszystkie kategorie

Jakie krzewy kwitną wczesną wiosną?

BLOG - Treści tylko dla maniaków roślin

Wiosna to czas, gdy ogród budzi się do życia – najpiękniejsze krzewy kwitnące wiosną robią to z prawdziwym rozmachem!

Gdy temperatura zaczyna powoli przekraczać kreskę nad zerem, pierwsze na wybiegu pojawiają się bazie kotki na wierzbach i leszczynie - te puszyste małe supermodelki wczesnej wiosny.

1. Derenie
Potem, niczym nieśmiały debiutant na scenie, budzi się dereń jadalny, wypuszczając na przełomie marca i kwietnia żółte kwiaty. Ten długowieczny artysta ogrodu ma luźną koronę i choć uprawiamy go głównie dla owoców, jest też mistrzem wiosennego show. W ogrodach naturalistycznych i wiejskich czuje się jak gwiazda na czerwonym dywanie. A gdy stworzy luźny żywopłot? Cóż, przygotujcie się na to, że będziecie się gapić jak zaczarowani - to lepsze niż serial na Netflixie! Po zimowej szarości ten żywy kolor działa jak naturalny antydepresant.

2. Forsycja – żółty fajerwerk każdego ogrodu
Następnie na scenę wkracza forsycja pośrednia - ta popularna diva polskich ogrodach, którą możemy spotkać praktycznie w co drugim ogrodzie (można powiedzieć, że ma więcej fanów niż niejedna gwiazda pop). To jeden z najwcześniej kwitnących krzewów, jaki możecie posadzić – intensywnie żółte kwiaty pojawiają się na pędach jeszcze przed rozwojem liści, jakby forsycja chciała powiedzieć zimie: "Koniec zabawy!". Uprawa forsycji nie jest żadną filozofią – krzew jest odporny na mróz, nie marudzi o specjalną glebę i po prostu robi swoje. Warto pamiętać, że forsycja kwitnie na pędach z poprzedniego roku, więc cięcie wykonujemy zaraz po kwitnieniu, nie jesienią. Jeśli przycinać będziemy ją w złym momencie, stracimy cały przyszłoroczny pokaz. Kwitnący na żółto wczesną wiosną krzew to ozdoba każdego ogrodu i jeden z symboli nadchodzącej ciepłej pory roku.

Forsycja obficie kwitnie

3. Magnolia gwiaździsta
Magnolia gwiaździsta to prawdziwa primadonna wiosennego przedstawienia. Jej białe kwiaty wyglądają jak gwiazdy Hollywood na niebie - dosłownie i w przenośni! Pojawiają się w kwietniu, przed rozwojem liści, i roztaczają wokół subtelny zapach jak najdroższa francuska perfuma. To roślina, która lubi miejsca osłonięte od wiatru i próchniczą, wilgotną glebę. W zamian odwdzięczy się spektaklem, który zapamięta cały sąsiedztwo.

4. Pigwowiec japoński – ozdobny kolczasty dżentelmen
Na koniec, niczym czerwony dywan, rozwija się pigwowiec japoński. Jako członek arystokratycznej rodziny różowatych (tak, tak, ma błękitną krew!), nie może pozwolić sobie na byle jakie występy. Jego cierniste pędy zdobią kwiatowe klejnoty, które śmiało mogłyby konkurować z różami w konkursie piękności. Pigwowiec kwitnie wiosną w kolorach od pomarańczowego przez czerwień aż po różowe odcienie – w zależności od odmiany. Idealny na żywopłot do 120 cm wysokości - bo kto powiedział, że czerwony dywan musi być poziomy? ;) Pigwowiec to krzew ozdobny w każdym calu – nawet poza sezonem kwitnienia jego pokrojem przykuwa wzrok. Uprawiać go można bez większych ceregieli – znosi mróz, niezbyt wybrednie podchodzi do gleby i generalnie daje radę tam, gdzie inne rośliny by narzekały.

5. Żarnowce (szczodrzeńce)
W kwietniu kwiaty pojawiają się również na żarnowcach. Wyglądem przypominają one kwiaty łubinu - jakby łubin miał eleganckie kuzynki z miasta! Są żarnowce kwitnące na pomarańczowo, żółto, biało czy różowo. Stając w gorący letni dzień w pobliżu krzewów, można usłyszeć charakterystyczne trzaski - to ich własny mały pokaz fajerwerków, gdy strąki wystrzeliwują nasiona jak miniaturowe katapulty. O żarnowce nie trzeba praktycznie w ogóle dbać - to prawdziwi samotnicy ogrodu, radzący sobie świetnie bez naszej ingerencji.

6. Magnolia pośrednia (Saucer Magnolia) – tulipan na sterydach
Od kwietnia i maja możemy zachwycać się kwiatami magnolii pośredniej Soulageana - prawdziwej primadonny wiosennego ogrodu. Ta magnolia dorasta do 3 m wysokości i wyróżnia się koroną tak idealnie kulistą, jakby regularnie chodziła do fryzjera. Kwiaty wyglądają jak tulipany na sterydach - są ogromne, biało-różowe i dumnie wzniesione ku niebu. U nasady różowe, stopniowo ku górze rozjaśniają się, jakby nie mogły się zdecydować na jeden kolor. Magnolia pośrednia to roślina, której naprawdę warto mieć w ogrodzie – jej kwitnienie jest jednym z tych widoków, przy których zatrzymujemy się i po prostu stoimy z kubkiem kawy, gapiąc się w milczeniu.

Magnolia pośrednia Susan

7. Złotlin
Ozdabia ogród ciepłymi, żółtymi i żółtopomarańczowymi kolorami swoich kwiatów, niczym małe słoneczka, które postanowiły zamieszkać w Twoim ogrodzie. Krzew dość szybko się rozrasta - można powiedzieć, że ma ambicje podboju całego ogrodu! Najsilniej kwitnie na pędach jednorocznych, więc z tego względu, należy go często i intensywnie przycinać (tak, to taki krzew, który lubi regularne wizyty u fryzjera). Kwiaty są pojedyncze lub pełne - w zależności od odmiany i znajdują się na końcówkach pędów, gdzie aż się od nich roi. Kwiatostany przypominają mięciutkie kuleczki, jakby natura postanowiła stworzyć własną kolekcję pompników.

8. Lilak pospolity – pachnący władca maja
Któż nie kocha lilaków - tych aromatycznych czarodziejów ogrodu! Lilak pospolity to krzew, którego pachnące kwiaty pojawiają się na przełomie kwietnia i maja i potrafią zawładnąć całym ogrodem – dosłownie i zapachowo. Jego zapach kojarzy się z czymś niezwykle przyjemnym... jak wspomnienie pierwszego pocałunku w majowy wieczór. Lilak kwitnie w maju i czerwcu w zależności od odmiany – niektóre odmiany kwitną już na początku maja, inne każą nam czekać do połowy maja lub dłużej. Lilak pospolity to jeden z tych krzewów, bez których ogród byłby jak tort bez wisienki. My sami w ofercie mamy takie lilaki, które kwitną na różowo, fioletowo i żółto. Lilaki mogą mieć kwiaty, których płatki jeszcze dodatkowo są ozdobione np. jasną ramówką - jakby natura postanowiła je własnoręcznie oprawić w ramki. Kwiaty mogą być także pojedyncze lub pełne, mogą pachnąć mniej lub bardziej intensywnie. Kwiatostan lilaka to gęste wiechy, obsypana drobnymi kwiatuszkami niczym naturalny bukiet. Ech.. wybór jest naprawdę trudny.. To jak wybieranie między czekoladkami w bombonierce - każda kusząca!

9. Barwinki – zimozielony dywaniarz
Tuż nad ziemią na wiosnę kwitnie barwinek - ten mały ogrodowy ninja, który potrafi przetrwać nawet w najciemniejszych zakamarkach ogrodu. Barwinek to zimozielony krzewinka, która czuje się jak ryba w wodzie nawet tam, gdzie inne rośliny marudzą o brak słońca. Jego kwiaty przebierają się w różne kreacje - od fioletu przez róż i purpurę, aż po kremowe sukienki. Posadzony pod iglakami, zamienia puste miejsca w zielone dywany jakby za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. To taki bezproblemowy lokator w ogrodzie - nie marudzi, nie kaprysi i szybko się rozrasta, tworząc przepiękne kobierce.

10. Tamaryszek
Tamaryszek to wiosenny elegant wśród krzewów. Jego korona to istny majstersztyk natury - delikatna jak poranna mgła, usiana drobnymi różowymi kwiatuszkami, które wyglądają jak miniaturowe confetti zawieszone w powietrzu. Na tle trawnika prezentuje się niczym różowa chmurka, która postanowiła zejść z nieba i zamieszkać w ogrodzie. Dla mnie to prawdziwy artysta wśród krzewów!

11. Judaszowiec
Dla koneserów ogrodniczych smaczków mamy prawdziwą gwiazdę - judaszowca. Ten niezwykły drzewny celebryta urządza swój kwiatowy pokaz od kwietnia do maja, przy czym jego kwiaty, niczym niesforne dzieci, wyrastają prosto z pnia, nie czekając nawet na pojawienie się liści. Motylkowate kwiaty zbierają się w małe grupki, jakby plotkowały o nadchodzącej wiośnie. Liście w kształcie serc dodają mu romantycznego charakteru, a jego poskręcany pień wygląda, jakby właśnie wrócił z lekcji jogi. To jeden z najbardziej fotogenicznych mieszkańców wiosennego ogrodu.

12. Złotokap
Od kwietnia do czerwca króluje w ogrodach prawdziwy bogacz - Złotokap. Jeśli jeszcze nie znacie tego krzewu, to czym prędzej nadróbcie zaległości, bo to prawdziwy showman świata roślin! Złotokap, jak sama nazwa wskazuje, obsypuje się żółtymi kwiatami, jakby ktoś zawiesił na nim złote łańcuszki prosto z lombardu. Jego zwisające grona mogą osiągać nawet 20 cm długości - to jakby miniaturowe żółte kurtyny w teatrze natury. Nic dziwnego, że przyciąga spojrzenia przechodniów niczym błyszczący wyświetlacz smartfona w ciemnym pokoju.

Kwitnący złotokap w ogrodzie piękny widok

13. Wiśnie ozdobne
Wiśnia Kojou-no-mai to prawdziwa primadonna wiosennego ogrodu. Jej japońska nazwa oznacza "lot motyla" i trudno o trafniejsze porównanie - jej kwiaty są tak delikatne, jakby za chwilę miały zatrzepotać skrzydełkami i odlecieć. Dzwonkowate kwiaty zwisają na szypułkach niczym miniaturowe baletnice na scenie, a wiosną cały krzew zamienia się w kwiatową chmurę.

14. Tawuła szara – sprinterka wśród wiosennych krzewów
Tawuła szara to mistrzyni pierwszego wrażenia - kwitnie jeszcze przed pojawieniem się liści, jakby nie mogła się doczekać wiosny. Od kwietnia do maja jej giętkie, łukowato wygięte pędy pokrywają się taką ilością maleńkich, pięciopłatkowych kwiatów, że można by pomyśleć, iż spadł na nią przedwczesny śnieg. To najszybsza "sprinterka" wśród tawuł w naszym klimacie. Tawuły kwitnące latem to już zupełnie inna bajka – ale tawuła szara działa jak zimny prysznic dla oka na początku sezonu, kiedy ogród dopiero się rozgrzewa. Warto ją przycinać zaraz po kwitnieniu, żeby krzew zachował ładny pokrojem i nie rozłaził się na boki niczym rozkrzyczana rodzina na pikniku.

Krzewy kwitnące wczesną wiosną – co posadzić, żeby ogród zachwycał od samego początku?

Krzewy kwitnące wczesną wiosną to absolutna ozdoba każdego ogrodu – to właśnie one sprawią, że już w lutym czy marcu, gdy sąsiedzi jeszcze patrzą w szarą plamę za oknem, u Was będzie kolorowo i radośnie. Wśród gatunków krzewów kwitnących wiosną, które szczególnie warto polecać, są forsycja, pigwowiec, magnolia oraz tawuła szara. Kwitną wczesną wiosną i nie wymagają od nas heroicznych poświęceń pielęgnacyjnych. Forsycja to jedna z pierwszych, która zakwita – jej żółte kwiaty wystrzelają już na przełomie marca i kwietnia, kiedy reszta ogrodu jeszcze drzemie. Tuż za nią idą pigwowiec i tawuła szara – wiosenne krzewy, które robią robotę niezależnie od humoru wiosny. Pierwsze kwiaty pigwowca potrafią pojawić się, gdy na trawniku wciąż leżą ostatnie resztki śniegu. Sadzić te krzewy najlepiej jesienią albo wczesną wiosną – wtedy mają czas, żeby się zakorzenić przed sezonem. Krzewy ozdobne kwitnące na początku roku to też świetny wybór dla zapylaczy – kwiaty są miododajne i pszczoły kochają je bardziej niż my kochamy kawę rano.

Azalia i lilak – jedne z najpiękniejszych krzewów kwitnących w polskich ogrodach

Mówiąc o krzewach kwitnących wiosną, absolutnie nie można pominąć azalii i lilaka – tych dwóch gwiazd, które w polskich ogrodach goszczą od pokoleń i wciąż nie wypadają z mody. Azalia to roślina, która lubi kwaśny, wilgotny, żyzny podłoże – trochę jak ta wybredna koleżanka, która ma konkretne wymagania, ale jak jej je spełnisz, to odwdzięczy się pięknością, której nie zapomnisz. Azalia kwitnie na przełomie kwietnia i maja, a jej kwiaty mogą być różowe, pomarańczowe, białe lub czerwone – w zależności od odmiany. Kwiaty pojawiają się często przed rozwojem liści, co sprawia, że krzew wygląda jak wielki, kolorowy bukiet wetknięty prosto w ziemię. Niektóre odmiany kwitną jeszcze w maju, przedłużając spektakl aż do końca kwietnia i początku maja. Azalia najlepiej rośnie w miejscach osłoniętych od wiatru i na glebie z odpowiednim odczynem – zbyt zasadowe podłoże to dla niej jak kawa bez cukru. Warto osłonić ją na zimę agrowłókniną, szczególnie gdy mamy do czynienia z młodymi egzemplarzami. Z kolei lilak pospolity to krzew, który wyrasta nawet do 3 m wysokości, a jego pachnące kwiaty pojawiają się w maju i potrafią dosłownie odurzać zapachem całą okolicę. Uprawa lilaka jest prosta – żyzna gleba, słoneczna lub lekko zacieniona pozycja i okazjonalne cięcie po kwitnieniu, żeby krzew nie rósł jak chce, tylko jak my chcemy. Lilak pospolity to ozdoba ogrodu w każdym calu i jedna z tych roślin, których zapach natychmiast przenosi nas do dzieciństwa.

Jak dbać o krzewy kwitnące – gleba, cięcie i uprawa bez stresu

Uprawa krzewów kwitnących wiosną to przyjemność, ale żeby naprawdę cieszyć się ich kwitnieniem rok po roku, warto znać kilka podstawowych zasad. Po pierwsze – gleba. Większość wiosennych krzewów najlepiej rośnie w wilgotnym, żyznym i przepuszczalnym podłożu. Azalie i różaneczniki lubią kwaśny odczyn gleby, forsycja i lilak są mniej wymagające, ale i im wychodzi lepiej, gdy gleba jest żyzna, a nie przypomina betonu. Krzewy ozdobne sadzone w ubogim podłożu będą rosły ospale i kwitły niechętnie – jak pracownik bez premii. Po drugie – cięcie. Przycinać krzewy kwitnące wiosną najlepiej zaraz po tym, jak skończy się ich kwitnienie. Wtedy mają całe lato na wytworzenie nowych pędów, na których pojawią się kwiaty następnej wiosny. Krzewy takie jak forsycja czy tawuła szara reagują na cięcie bardzo pozytywnie – odrastają bujnie i kwitną jeszcze obficiej. Przycinać należy na zewnętrzne pączki, żeby korona rozwijała się w ładną, zwartą formę. Po trzecie – sadzić krzewy kwitnące wiosną najlepiej w miejscach słonecznych lub lekko zacienionych. Magnolia, azalia czy lilak posadzić warto z dala od miejsc narażonych na późne przymrozki – szczególnie magnolia, której kwiaty mogą pojawić się wcześnie i zostać zniszczone przez powrót zimy. Jeśli Wasz ogród ma niesprzyjające warunki, warto osłonić delikatniejsze rośliny agrowłókniną wczesną wiosną. I na koniec – cieszyć się. Bo wiosenny ogród obsypany kwiatami to jedna z tych rzeczy, dla których naprawdę warto wychodzić rano z łóżka.

Mam nadzieję, że to zestawienie wiosennych gwiazd ogrodowej sceny okaże się dla Was inspirujące i pomocne.

[product id="2589,2303,3111,2374,3114" limit="5" slider="true"]
Holder do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl