Kapusta kiszona – a inaczej kapusta kwaszona – to jeden z tych skarbów polskiej kuchni, które niesprawiedliwie znikają z naszych talerzy. A szkoda, bo to prawdziwa bomba witaminowa zamknięta w słoju. Niestety ostatnimi czasy coraz rzadziej ją jemy, a jeść kiszoną kapustę warto regularnie – i zaraz wyjaśnimy dlaczego.
Kiszona kapusta ma mnóstwo prozdrowotnych właściwości. Jest bogatym źródłem makro i mikroelementów oraz witamin. Kto powinien jeść kiszoną kapustę? Krótka odpowiedź: wszyscy. Długa odpowiedź? Czytaj dalej.

Dlaczego kapusta kiszona jest ważnym produktem w diecie pod względem wartości odżywczych?
Kapusta kwaszona jest ważnym produktem w diecie pod względem wartości odżywczych i to nie jest przypadek. Proces kiszenia możliwy jest dzięki spontanicznej fermentacji przez organizmy naturalnie występujące w liściach kapusty. Są to głównie bakterie kwasu mlekowego – takie małe, niewidoczne gołym okiem pracusie, które przez kilkanaście dni zamieniają zwykłą główkę kapusty w superfood. Podczas procesu fermentacji mikroorganizmy przekształcają cukry proste w kwasy organiczne, etanol, dwutlenek węgla oraz mannitol. Właściwa fermentacja mlekowa następuje od 10 do 16 dni po zasoleniu – tyle czasu potrzeba, żeby magia zadziałała w pełni.
- Kapusta kiszona jest bogatym źródłem witaminy C – bogatym źródłem witaminy c, o której często zapominamy szukając jej wyłącznie w cytrusach. Witamina C to naturalny antyoksydant, który wspiera tworzenie krwinek czerwonych i pobudza pracę gruczołów dokrewnych. Mówiąc prościej: to taki wewnętrzny strażnik, który pilnuje porządku w całym organizmie.
- Wzmacnia działanie układu immunologicznego i zwiększa wchłanianie żelaza z układu pokarmowego – dzięki czemu układ odpornościowy dostaje solidne wsparcie od środka.
- Siarka zawarta w kapuście kiszonej wpływa na stan skóry, opóźnia proces starzenia się, reguluje syntezę kolagenu oraz melaniny. Dosłownie: siarki zawartej w kiszonkach nie doceniamy, a ona cicho robi swoją robotę – wpływa na wygląd skóry, włosów i paznokci, a przy okazji chroni skórę przed niekorzystnym działaniem promieni UV.
- Kapusta kiszona i jej sok są produktami o niskiej wartości energetycznej. Doskonałe dla osób walczących z nadwagą: 100 g kapusty kiszonej dostarcza od 16 do 19 kcal – mniej niż jabłko, a sytości daje znacznie więcej.
- Bakterie mlekowe w kapuście kwaszonej przyspieszają perystaltykę jelit, przez co zapobiegają zaparciom i ogólnie sprawiają, że jelito czuje się zadbane i szczęśliwe.
- Kapusta wykazuje działanie przeciwzapalne i zapobiega występowaniu wrzodów żołądka. Zawarty w niej gefarnat stymuluje ściany żołądka i zwiększa produkcję śluzu – skuteczny w walce ze zgagą.
- Dzięki obecności naturalnych przeciwutleniaczy (witaminy C, A i E), karotenoidów oraz polifenoli produkt ten zmniejsza ryzyko zachorowalności na nowotwory układu pokarmowego oraz nowotwory hormonozależne.
- Kwas mlekowy oczyszcza układ pokarmowy z bakterii gnilnych – działa jak naturalny detoks, ale bez koktajli za 40 złotych.
- Zawarta w kapuście kiszonej luteina i zeoksantyna pozytywnie wpływa na jakość pracy narządu wzroku.

Właściwości prozdrowotne kiszonki – co tak naprawdę dzieje się podczas procesu kiszenia kapusty?
Proces kiszenia kapusty to nie tylko kulinarna tradycja, ale prawdziwa alchemia, która zmienia składniki odżywcze surowej kapusty w coś znacznie bardziej przyswajalnego dla naszego organizmu. Surowa kapusta sama w sobie jest zdrowa, ale dopiero po zakiszeniu jej właściwości odżywcze idą w górę jak ciasto drożdżowe w ciepłej kuchni. Kiszenie kapusty sprawia, że witaminy stają się lepiej przyswajalne, a do gry wchodzą probiotyki – żywe kultury bakterii, które są prawdziwymi bohaterami całej tej historii.
Podczas procesu fermentacji w kapuście namnażają się bakterie kwasu mlekowego, które korzystnie wpływają na florę bakteryjną jelit. To trochę jak obsadzanie dobrej ekipy w pracy – kiedy masz właściwe bakterie w jelitach, cały układ pokarmowy działa sprawniej, lepiej wchłaniasz składniki odżywcze i rzadziej narzekasz na dolegliwości trawienne. Regularne spożywanie kiszonej kapusty to jeden z najprostszych sposobów na naturalną suplementację probiotykami bez wydawania fortuny w aptece. Probiotyk w postaci kiszonki działa powoli, ale skutecznie – odbudowuje florę bakteryjną jelit po antybiotykoterapii, stresie czy nieregularnym odżywianiu.
Co więcej, kapusta kiszona zawiera błonnik pokarmowy w ilości, która potrafi naprawdę regulować pracę układu pokarmowego. Błonnika pokarmowego potrzebujemy jak powietrza, a większość z nas zjada go za mało. Kiszonka w tym zakresie to świetny sojusznik – błonnik zawarty w kapuście dosłownie zamiata jelita, pomaga utrzymać odpowiedni poziom cholesterolu i sprawia, że dłużej czujemy się syci. Jedzenie kapusty kiszonej to więc nie tylko przyjemność dla podniebienia, ale konkretna inwestycja w zdrowie.
Sok z kiszonej kapusty – niedoceniany bohater w szklance
Mówiąc o kapuście kiszonej, nie można pominąć jej płynnego towarzysza. Sok z kiszonej kapusty to prawdziwy eliksir, który większość ludzi wylewa do zlewu – a to poważny błąd. Sok z kapusty kiszonej zawiera w skoncentrowanej formie wszystko to, za co cenimy samą kiszonkę: witaminy, minerały, kwas mlekowy i żywe kultury bakterii probiotycznych.
Sok z kapusty to naturalny sposób na wzmocnienie organizmu, szczególnie w sezonie jesienno-zimowym, gdy odporność lubi płatać nam figle. Warto wiedzieć, że sok z kiszonej kapusty łagodzi działanie kwasów żołądkowych i pomaga przy zgadze – kiszonej kapusty łagodzi działanie kwasów to nie mit, a potwierdzona przez doświadczenie wielu pokoleń prawda. Wystarczy wypić niewielką ilość soku na czczo, żeby poczuć różnicę.
Kapusta kiszona i sok z niej to w zasadzie duet doskonały – razem dostarczają witaminy z grupy B, witaminę K (czyli witaminy k, odpowiedzialnej za krzepnięcie krwi i zdrowe kości), minerały takie jak potas, wapń i żelazo, a także naturalne przeciwutleniacze chroniące komórki przed starzeniem. Regularne spożywanie kiszonej kapusty i jej soku to też dobry sposób na regulowanie poziomu cholesterolu – badania wskazują, że kiszonki korzystnie wpływają na zdrowie układu krążenia i mogą pomóc w zapobieganiu rozwojowi chorób układu krążenia. Krótko mówiąc: warto jeść kiszoną kapustę i pić jej sok – to jeden z najprostszych, najtańszych i najsmaczniejszych sposobów na dbanie o siebie.
Charakterystyczny kwaśny smak – skąd pochodzi i co nam mówi o jakości kiszonki?
Ten charakterystyczny kwaśny smak, który sprawia, że niektórzy się krzywią, a inni sięgają po dokładkę, to tak naprawdę wizytówka dobrze przeprowadzonej fermentacji. Kwaśny smak kapusty to efekt produkcji kwasu mlekowego przez bakterie – im intensywniejszy, tym dalej posunięty proces kwaszenia. Kwaśna kapusta nie jest zepsuta – ona jest po prostu gotowa i pełna życia w mikrobiologicznym sensie tego słowa.
Jeśli kapusta jest zbyt kwaśna dla Twojego podniebienia, możesz ją przepłukać zimną wodą przed spożyciem – to nieco wyłagodzi smak, choć wypłuczesz przy okazji trochę witamin. Lepszym sposobem jest spożywać ją regularnie w mniejszych ilościach, żeby organizm i kubki smakowe powoli się przyzwyczaiły. Kapusta kiszona w codziennej diecie przestaje być „zbyt kwaśna" – staje się po prostu normalna i bardzo pożądana.
Warto wiedzieć, że kapusta kiszona zawiera też naturalne źródła witamin z grupy B, które wspierają układ nerwowy i pomagają radzić sobie ze stresem. Grupy B witaminy to te, o których zapominamy, a które działają w tle jak niewidzialni asystenci – regulują metabolizm, wspierają pracę mózgu i dbają o nastrój. Spożywanie kapusty kiszonej regularnie to więc naprawdę dobry pomysł – zarówno dla ciała, jak i dla głowy. A kapusta kiszona zawiera to wszystko zamknięte w prostym, niedrogim i dostępnym przez cały rok produkcie. Trudno o lepszy argument, żeby kiszoną kapustę gościć w kuchni na stałe.
Najlepsze odmiany kapusty do kiszenia
Najważniejszą sprawą w doborze kapusty do kwaszenia jest jej zdrowotność. Główki wybierane do szatkowania, a później kiszenia muszą być zdrowe – nie mogą być uszkodzone przez szkodniki ani choroby. Biała kapusta to podstawa każdej dobrej kiszonki: zwarta, soczysta główka to gwarancja udanego procesu kiszenia i smacznego efektu końcowego. Wśród odmian kapusty do kiszenia polecanych przez producentów znajdują się min.: Ambrozja, Amager, Novotom, Jaguar, Adelko, ROEM VAN ENKHUIZEN 2, Typhoon, Ramco i Kolia.
Sposoby na dania z kapusty kiszonej – od bigosu po łazanki
Kapusta kiszona jest bardzo wdzięcznym produktem i pomysłem na wiele dań. Oprócz wszystkim dobrze znanych surówek, można z niej oczywiście przygotować smaczny, jesienny bigos – klasyk polskiej kuchni, który bez kiszonki po prostu nie istnieje. Dobry bigos to zresztą taki, który stoi na kuchni przynajmniej trzy dni i za każdym razem smakuje lepiej. Z kapusty kiszonej ugotujesz także przepyszny kapuśniak, który z dodatkiem tłuczonych ziemniaków okraszonych skwarkami przypomni Ci smaki dzieciństwa. Jest także świetna do farszu „kapuśniaczków". Kapusta kwaszona jest doskonała również do łazanek z mięsem.
Łazanki z kiszoną kapustą i mięsem
Składniki:
- 0,5 kg kiszonej kapusty,
- 0,5 kg mięsa (najlepsze będzie mięso wołowe z rosołu),
- makaron – łazanki,
- sól i pieprz,
- kminek
Przygotowanie: Kapustę kiszoną wypłucz i posiekaj. Zagotuj kapustę z dodatkiem soli, liścia laurowego oraz ziela angielskiego. Mięso wołowe z rosołu posiekaj lub zmiel. Ugotuj makaron łazanki w osolonej wodzie. Teraz wystarczy wszystkie składniki wymieszać, doprawić do smaku solą i pieprzem – i gotowe! Proste, sycące i pełne tych wszystkich dobroczynnych właściwości, o których przeczytałeś wyżej. Regularne spożywanie kiszonej kapusty nigdy nie było tak smaczne.

