Dania z dodatkiem ostrych przypraw, takich jak chili, mają naprawdę dobry wpływ na zdrowie człowieka. Oczywiście wszystkiego potrzeba w miarę, dlatego co jakiś czas możemy pozwolić sobie na bardziej pikantne potrawy i odkrywać, co kryje się za tym charakterystycznym „ogniem w ustach".
Czy ostre przyprawy są odpowiednie dla naszego zdrowia?
Otóż zdania są podzielone. Jeśli nie mamy problemów ze strony układu pokarmowego czy nerek, możemy śmiało kosztować pikantnych potraw. Co więcej, ostre przyprawy, takie jak papryczki chili, posiadają wiele prozdrowotnych właściwości. Badania pokazują, że regularne spożywanie odpowiednio dobranych przypraw może korzystnie wpływać na nasz organizm – pod warunkiem, że zachowamy umiar i nie przesadzimy z ilością ostrych dodatków w codziennym menu. Zdecydowanie warto po prostu słuchać własnego ciała.

Dlaczego lubimy spożywać ostre potrawy i jeść ostre jedzenie?
Coraz częściej w restauracjach wybieramy potrawy z odległych zakątków świata – i często są one dość intensywnie doprawione. Meksyk, Chiny (China) i kraje Azji Południowo-Wschodniej to mistrzowie w komponowaniu pikantnych dań, które podbijają serca (i podniebienia) na całym świecie. W domach także lubimy raz na jakiś czas przygotować sobie ostro przyprawione posiłki. Dlaczego tak robimy? Po pierwsze, z chęci poznania nowych smaków, a po drugie – instynktownie. Wiele osób twierdzi, że jeśli mamy ochotę na coś konkretnego, to właśnie tego domaga się nasz organizm. Coś w tym jest, ponieważ czosnek, pieprz czy papryczka chili mają właściwości antybakteryjne. Jedzenie ostrych potraw hamuje rozwój bakterii i wzmacnia odporność. Ostre dania rozgrzewają organizm i przyczyniają się do większej potliwości. Ale najprzyjemniejszym skutkiem spożywania pikantnego jedzenia jest to, że kapsaicyna prowadzi do uwolnienia endorfin – naturalnych „hormonów szczęścia". To właśnie ta chwila euforii sprawia, że sięgamy po coraz ostrzejszych dań i wracamy do nich z uśmiechem.
Zbawienne działanie kapsaicyny – związek chemiczny, który robi robotę
Kapsaicyna to organiczny związek chemiczny (alkaloid) odpowiedzialny za ostry i piekący smak papryki chili. Mówiąc prościej: to ona sprawia, że język wysyła do mózgu sygnał alarmowy, a organizm reaguje jak na wyzwanie. Kapsaicyna rozpuszcza się w alkoholu i tłuszczach – dlatego jeśli zjemy bardzo ostrą potrawę i chcemy ugasić pieczenie, sięgnijmy po mleko, lody albo odrobinę alkoholu, a nie po wodę (woda tu nie pomoże!). Kapsaicyna poprawia metabolizm, przyspiesza go i zwiększa wydatek energetyczny organizmu – dlatego jest chętnie stosowana jako naturalne wsparcie w odchudzaniu i kontroli masy ciała. Dowiedziono również, że kapsaicyna hamuje wzrost Helicobacter pylori – bakterii wywołującej wrzód żołądka. Substancja ta wpływa na rozszerzenie naczyń krwionośnych, poprawia krążenie i pomaga obniżać ciśnienie krwi, a przy okazji obniża stężenie cholesterolu LDL we krwi. Działa też ochronnie na kości i trzustkę. Kapsaicyna chroni przed zatruciami pokarmowymi – jeśli wyjeżdżamy w tropikalne rejony, warto spożywać ostre potrawy jako naturalną tarczę dla brzucha. Jest ona także składnikiem maści przeciwbólowych i rozgrzewających. Spicy food ma więc swoje bardzo realne, prozdrowotne oblicze.

Kto powinien unikać ostrych potraw i zachować umiar?
Ponieważ w naszym kraju nie spożywa się tradycyjnie bardzo ostrych potraw, powinniśmy stopniowo wprowadzać pikantne dania do swojej diety. Nasz organizm musi się po prostu przyzwyczaić do ostrego jedzenia, a tolerancja na pikantność rośnie z czasem – zupełnie jak przy treningu. Osoby, które nie jedzą na ostro, mogą początkowo doświadczać skutków ubocznych ostrego jedzenia, takich jak zgaga, uczucie pieczenia w przełyku czy bóle brzucha. Spożywanie ostrych potraw może też nasilać objawy refluksu – kapsaicyna drażni błonę śluzową przełyku i może nasilić nieprzyjemne dolegliwości. Wzdęcia, biegunka i skurcze jelit to kolejne sygnały, że organizm mówi „za dużo". Osoby z IBS (zespołem jelita drażliwego) powinny szczególnie uważać na jedzenie pikantnych potraw, bo mogą one nasilać objawy tej przypadłości. Spożycie pikantnych potraw może też wywoływać zmiany skórne – osoby ze skłonnościami do trądziku nierzadko zauważają, że po uczcie na ostro wysypka się nasila. Dlatego wpływ ostrych przypraw na cerę to temat, którego nie warto bagatelizować. Osoby z dolegliwościami układu pokarmowego, nerek i pęcherza również powinny ostrożnie podchodzić do spożycia ostrych dodatków. Nadmiar pikantnych potraw może nasilić stany zapalne i prowadzić do podrażnień. Jeśli chodzi o kobiety w ciąży – nie ma zasadniczych przeciwwskazań, natomiast karmiące mamy powinny zachować umiar, bo smak posiłku przenika do mleka.
Ostre potrawy a serce, nadciśnienie i otyłość – co mówią badania?
Wpływ ostrych przypraw na układ sercowo-naczyniowy to jeden z gorętszych tematów w świecie dietetyki (i nie ma w tym określeniu przypadku). Badania obserwacyjne z różnych krajów – w tym z Meksyku i Chin – sugerują, że regularne spożywanie ostrych potraw może wiązać się z niższym ryzykiem zgonu z powodu chorób serca. Korzystny wpływ kapsaicyny na naczynia krwionośne sprawia, że ryzyko nadciśnienia może być niższe u osób, które regularnie jedzą pikantnie. Spożywanie ostrego jedzenia jest zdrowe m.in. dlatego, że kapsaicyna działa przeciwzapalnie – a przewlekłe stany zapalne są dziś łączone z wieloma chorobami cywilizacyjnymi, w tym z otyłością. Papryczka chili i inne pikantne składniki mogą zwiększać wydatek energetyczny, co sprzyja redukcji tkanki tłuszczowej. Jalapeño, peppers w sosach, kurkuma i curry – to wszystko przyspiesza metabolizm i pomaga utrzymać prawidłową masę ciała. Co ciekawe, substancje zawarte w papryczkach chili wchodzą w interakcję z receptorami bólu w układzie nerwowym – wywołują uczucie ostrego pieczenia, które mózg interpretuje jako sygnał do uwolnienia endorfin. Właśnie dlatego regularne spożywanie ostrych dań może działać jak naturalny zastrzyk dobrego nastroju. Pamiętajmy jednak, że nadciśnienie, refluks, wrzód żołądka czy infekcja przewodu pokarmowego to sytuacje, w których spożyciu ostrych potraw zdecydowanie warto przyjrzeć się bliżej i skonsultować z lekarzem. Ostrość to bowiem składnik, który działa jak dobre lekarstwo – w odpowiedniej dawce pomaga, w nadmiarze może zaszkodzić. Do przyprawiania potraw możemy używać chili (świeże, suszone, sproszkowane), pieprzu różnych odmian, czosnku, curry, papryczek chilli, imbiru czy kurkumy – i cieszyć się zdrowiem z każdym pikantnym kęsem.

