Sklep ogrodniczy online • Sadzonki • Nasiona ☀️ Plumeria.pl
Koszyk
Zamknij
Kontynuuj zakupy ZAMAWIAM
suma: 0,00 zł
Ulubione produkty
Lista ulubionych jest pusta.

Wybierz coś dla siebie z naszej aktualnej oferty lub zaloguj się, aby przywrócić dodane produkty do listy z poprzedniej sesji.

Szukaj
Wszystkie kategorie

W jaki sposób chronić rośliny egzotyczne przed mrozem? cz.2

BLOG - Treści tylko dla maniaków roślin

Tydzień temu w naszym blogu znalazły się porady, jak zabezpieczyć przed mrozem poszczególne rośliny egzotyczne takie jak: paulownia puszysta, judaszowiec kanadyjski, albicja, eukaliptus niebieski oraz heptakodium chińskie. Dziś idziemy krok dalej i przyglądamy się kolejnej grupie egzotycznych piękności, które wymagają ochrony, gdy temperatura spada poniżej zera.

W dzisiejszym wpisie znajdziecie informacje, jak chronić w czasie zimy rośliny egzotyczne takie jak: gunnera, kuflik, akebia, tulipanowiec i urodlin. Rośliny te, ponieważ pochodzą z klimatu ciepłego i wilgotnego, potrzebują szczególnej uwagi z chwilą zbliżającej się zimy. Są szczególnie narażone na przemarzanie – a w szczególności ciężkie dla nich mogą być duże przymrozki i wiatr zimowy. Jeśli chcesz dowiedzieć się, jak skutecznie chronić rośliny w swoim ogrodzie i nie stracić ich przy pierwszym poważnym ataku mrozu, ten artykuł jest właśnie dla Ciebie.

Okrywanie roślin na zimę

Ochrona roślin egzotycznych w gruncie – od czego zacząć?

Zanim przejdziemy do konkretnych gatunków, warto wyjaśnić, na czym polega zimowa ochrona roślin egzotycznych w gruncie. Kluczowe jest zabezpieczenie dwóch stref: systemu korzeniowego ukrytego pod ziemią oraz nadziemnych części rośliny – pędów, pnia i liści. Każda z tych stref jest wrażliwa na mróz w inny sposób i wymaga trochę innego podejścia.

System korzeniowy to absolutna podstawa ochrony. Dopóki korzenie żyją, roślina ma szansę odrosnąć nawet po tym, jak jej nadziemne części przemarzną. Dlatego podstawą ochrony jest zawsze ściółkowanie gleby wokół rośliny – warstwa słomy, kory, trocin lub liści o grubości 15–20 cm wokół rośliny działa jak kołdra, która utrzymuje ciepło tam, gdzie jest ono naprawdę potrzebne. Cm wokół rośliny, którą zabezpieczasz, powinien być szczelnie przykryty, żeby zimna nie wdarł się do strefy korzeni.

Nadziemne części rośliny chronisz inaczej – tutaj podstawowym narzędziem ogrodnika jest agrowłóknina, słoma i specjalne osłony. Pamiętaj, że roślina potrzebuje podczas zimy swobodnego dostępu powietrza – szczelne zawinięcie w folię może sprawić, że zacznie gnić zamiast bezpiecznie przetrwać mroźny sezon. Dobra agrowłóknina przepuszcza powietrze i wilgoć w odpowiednich ilościach, dzięki czemu roślina może spokojnie oddychać, nawet gdy temperatura utrzymuje się powyżej zera tylko przez kilka godzin w ciągu doby.

Jak zabezpieczać rośliny – metody ochrony krok po kroku

Metody ochrony można podzielić na kilka poziomów w zależności od tego, jak wrażliwa jest dana roślina i jakich temperatur spodziewamy się zimą. Zaczynając od podstawy: każda roślina egzotyczna powinna mieć zabezpieczoną strefę korzeni. Ściółkowanie to punkt wyjścia – tania, łatwo dostępna i niezwykle skuteczna metoda izolacji termicznej. Izolacja ta spowalnia wychładzanie gleby i chroni korzenie nawet wtedy, gdy temperatura na zewnątrz spada poniżej -10°C.

Kolejny poziom to okrycie nadziemnych części rośliny. Tutaj w grę wchodzi agrowłóknina owijana wokół pnia i korony, słoma upychana między gałęziami lub specjalne maty i osłony zimowe. Przy wrażliwych roślinach można zbudować coś na kształt mini-szklarni ze stelaża z metalowych prętów i agrowłókniny – taka konstrukcja tworzy wokół rośliny izolacyjny „bąbel" ciepłego powietrza i skutecznie chroni przed mrozem. Kluczowe dla ich przetrwania jest to, żeby osłona była stabilna i nie zdmuchnęła jej pierwsza lepsza zimowa zawierucha. Wiatr jest bowiem często groźniejszy niż sam mróz – wychładza i wysusza rośliny błyskawicznie.

Pamiętaj też o rośliny w donicach – one wymagają ochrony w pierwszej kolejności, bo pojemnik nie daje korzeniom żadnej izolacji od mrozu. Rośliny w donicach najlepiej przenieść do chłodnego, ale zabezpieczonego przed mrozem miejsca – garażu, piwnicy lub szklarni. Jeśli nie możesz ich zabrać do środka, owiń donicę folią bąbelkową i ustaw przy ścianie budynku od strony południowej.

Zabezpieczanie roślin egzotycznych na zimę

Gunnera (Gunnera manicata) – jak zimuje ta egzotyczna olbrzymka?

Gunnera pochodzi z Brazylii, z wilgotnych i wręcz mokrych stanowisk. To roślina, która robi w ogrodzie piorunujące wrażenie – jej liście mogą osiągać naprawdę imponujące rozmiary. W Polsce w czasie zimy bardzo ważne jest, aby okryć karpę korzeniową gunnery. W tym celu należy ściąć liście i usypać na karpie kopczyk z torfu lub kory. Suche liście z dębu lub buka (są one bardzo wytrzymałe) to świetne dodatkowe okrycie – nasypuj je na górę warstwy torfu, tworząc naturalną izolację. Następnie całość można okryć folią bąbelkową, która doda kolejną warstwę ochronną. Taka wielowarstwowa osłona zimowa to klucz do tego, żeby gunnera bezpiecznie przetrwać zimę w polskim ogrodzie.

Jeśli zakupiłeś sadzonki gunnery w tym roku, lepiej będzie je przezimować w donicy w chłodnym pomieszczeniu. Młoda roślina nie ma jeszcze dość rozbudowanego systemu korzeniowego, żeby poradzić sobie z silnym mrozem w gruncie. Warto też pamiętać, żeby nie podlewać gunnery zbyt intensywnie przed nastaniem mrozów – nadmiar wilgoci może sprawić, że karpa zacznie gnić pod okryciem.

Kuflik (Callistemon Leavis) – zimowanie tej australijskiej rośliny egzotycznej

Kuflik pochodzi z Australii – i choć jest naprawdę piękną rośliną, jej wrażliwość na mróz sprawia, że nie przetrwa zimy w gruncie w naszym klimacie. Kuflika hodujemy więc w donicy na tarasie, balkonie czy w ogrodzie. Ale trzeba pamiętać, że przed nadejściem mrozów należy go przenieść do chłodnego pomieszczenia (o temperaturze 5–8°C). To typowa roślina, która dobrze znosi stan spoczynku w chłodzie, ale absolutnie nie zniesie mrozu.

Warto pamiętać, że choć przez lato kuflik lubi regularne podlewanie, to w okresie zimowym należy je mocno ograniczyć – ale nie dopuścić do całkowitego przesuszenia rośliny. Nadmiar wilgoci w zimie to prosta droga do gnicia korzeni. Z kolei zbyt mała ilość wody może osłabić roślinę i sprawić, że nie będzie miała siły ruszyć wiosną. Pamiętaj także o cięciu kuflika, gdyż inaczej będzie mocno rósł, ale gałązki będą cienkie i roślina straci atrakcyjny wygląd.

Kuflik jak zimować

Akebia (Akebia quinata) – czy zimuje w Polsce bez ochrony?

Akebia to niezwykle piękna i orientalna roślina. Jej śliczne kwiaty i oryginalne owoce (przypominające parówkę 😊) to świetna ozdoba ogrodu. Jeśli chodzi o zimowanie akebii, to jest ona dość mrozoodporna, choć pochodzi z Azji – bardziej odporna jest odmiana pięciolistkowa. Jeśli przemarzną nadziemne części rośliny, i tak odbije ona od korzeni, co jest naprawdę budującą wiadomością dla każdego ogrodnika.

Natomiast w pierwszych dwóch latach po posadzeniu dobrze jest ją okryć choćby agrowłókniną czy słomą. Młoda akebia jest narażona na przemarzanie w stopniu większym niż roślina dojrzała – jej system korzeniowy nie jest jeszcze dość rozbudowany, żeby utrzymać roślinę przy życiu po poważnym mrozie. Okrywanie roślin w pierwszych sezonach po posadzeniu to jedna z tych porad, które mogą zadecydować o tym, czy roślina w ogóle przeżyje zimę.

Tulipanowiec (Liriodendron tulipifera) – jak przezimować to piękne drzewo?

Tulipanowiec to piękne drzewo pochodzące ze Stanów Zjednoczonych. Mimo swojego egzotycznego pochodzenia jest dość odporny na nasze zimy. Kluczową sprawą jest prawidłowe zasadzenie tulipanowca – trzeba go umieścić w miejscu zacisznym i osłoniętym od silnych wiatrów. Ma on bowiem dość kruche gałęzie, które pod wpływem silnych, mroźnych podmuchów wiatru mogą po prostu się łamać.

Tulipanowiec to bardzo szybko rosnące drzewo – jednoroczne przyrosty dochodzą nawet do 0,5 m. Właśnie dlatego wiatr jest dla niego szczególnym zagrożeniem: długie, elastyczne gałęzie narażone są na złamania i rozłupania przy intensywnych podmuchach. Młode sadzonki na zimę można mimo wszystko okryć agrowłókniną, owijając ją wokół pnia i dolnych gałęzi. To proste zabezpieczenie, które minimalizuje ryzyko uszkodzeń przez mróz i wiatr zimowy.

Urodlin (Asimina triloba) – ochrona przed mrozem tego oryginalnego krzewu

Urodlin to niewielkie drzewko lub krzew pochodzące z Ameryki Północnej. W pierwszych latach przyrasta niewiele – do 10 cm rocznie – ale nie lubi przesadzania. Dlatego należy go od razu posadzić w miejscu stałym, tam gdzie nie będzie narażony na podmuchy wiatru oraz na ostre słońce. Jest to roślina odporna na niskie temperatury i znosi bez problemu polskie mrozy. Jedynym zagrożeniem mogą być silne, mroźne wiatry, które łamią kruche gałązki urodlinu.

Jeśli zauważysz, że Twój urodlin nie rośnie zbyt dobrze bądź zamiera, przyczyną jest najczęściej zły wybór miejsca posadzenia – za dużo wiatru lub słońca. Jeśli musisz go przesadzić, najlepiej zrób to wiosną, gdy roślina wybudzi się ze spoczynku zimowego. Warto też sprawdzić, czy w okolicy nie pojawiają się szkodniki – osłabiona przez mróz lub zły mikroklimat roślina jest na nie bardziej podatna niż roślina zdrowa i dobrze zlokalizowana.

Palmy w ogrodzie – jak zabezpieczyć juki i inne wrażliwe rośliny na mróz?

Osobny rozdział w temacie zimowania roślin egzotycznych to palm i roślin palmopodobnych. Palmy są prawdziwymi symbolami egzotyki, ale ich uprawa w Polsce wymaga przemyślanej ochrony. Najbardziej popularna w naszym klimacie jest Trachycarpus fortunei – palma konopna, która jest jedną z bardziej mrozoodpornych palm na świecie. Znosi temperatury poniżej -10°C, ale i ona wymaga zimowej ochrony, szczególnie jeśli chodzi o liście i serce palmy, czyli tzw. głowę. Agrowłóknina owijana wokół liści i szczyt palmy to absolutne minimum – dobrze jest owinąć ją kilkoma warstwami, zaczynając od podstawy liści i idąc ku górze.

Palmy z gatunku Washingtonia i Phoenix są znacznie bardziej wrażliwe na mróz niż Trachycarpus i w polskich warunkach wymagają ochrony znacznie bardziej intensywnej – lub przeniesienia do szklarni na czas zimy. Phoenix, czyli palma daktylowa, to roślina, która pochodzi z ciepłego i suchego klimatu i niskie temperatury znosi bardzo źle. Szklarnia lub ogrzewany ogród zimowy to dla niej optymalne rozwiązanie na mroźne miesiące. Washingtonia z kolei, choć wygląda imponująco, jest narażona na przemarzanie już przy kilku stopniach mrozu, więc jej ochrona musi być szczególnie staranna.

Podobna sytuacja dotyczy juk – te rośliny o charakterystycznych szpiczastych liściach kojarzą się z suchymi, ciepłymi krajobrazami, ale niektóre gatunki juk dobrze znoszą polskie zimy. Juki o bardziej miękkich liściach wymagają ochrony – agrowłóknina związana wokół liści w „pęczek" to klasyczna metoda. Suche liście juki można też spiąć razem sznurkiem, żeby chroniły centralny punkt wzrostu rośliny. Juki w donicach należy przenieść do szklarni lub chłodnego, ale bezpiecznego pomieszczenia. Pamiętaj: juki nie lubią stać w mokrym podłożu zimą – wilgoć i brak wentylacji to przepis na gnicie korzeni.

Zimowe rośliny zimozielone – susza fizjologiczna i pobieranie wody

Rośliny zimozielone mają swoją piętę achillesową, o której wiele osób nie myśli przygotowując ogród na zimę. Chodzi o tzw. suszę fizjologiczną. Kiedy gleba jest zamarznięta, korzenie nie mogą pobierać wody – ale liście nadal ją tracą, szczególnie przy wietrze. Efekt? Roślina dosłownie wysycha od środka, mimo że dookoła może leżeć śnieg. Śnieg, choć kojarzy się z zimnem, jest w rzeczywistości świetną izolacją dla korzeni – warstwa śniegu ochrania je przed najdotkliwszymi mrozami.

Żeby zminimalizować ryzyko suszy fizjologicznej, warto dobrze podlewać rośliny zimozielone jesienią, zanim gleba zamarznie. Chodzi o to, żeby roślina weszła w zimę z zapasem wody w tkankach. Dobra osłona z agrowłókniny ogranicza też wysychanie – przepuszcza powietrze i wilgoć, ale osłania rośliny przed wysuszającym wiatrem. Wahania temperatury wczesną wiosną, gdy dzień i noc różnią się o kilkanaście stopni, to kolejne zagrożenie dla roślin zimozielonych. Właśnie dlatego nie zdejmuj osłon zbyt wcześnie – poczekaj, aż temperatura ustabilizuje się i nie ma już ryzyka przymrozków.

Najczęstsze błędy przy zimowaniu roślin egzotycznych – czyli co robisz źle

Nawet doświadczeni ogrodnicy popełniają błędy przy zabezpieczaniu roślin egzotycznych na zimę. Oto najczęstsze błędy, które mogą kosztować Cię utratę cennych roślin.

Zbyt wczesne okrywanie roślin – to chyba najczęstszy błąd. Jeśli okryjesz roślinę, gdy temperatura utrzymuje się powyżej kilku stopni Celsjusza, roślina nie wejdzie prawidłowo w stan spoczynku i może zacząć gnić pod osłoną. Poczekaj, aż temperatura spadnie do wartości bliskich zeru, a roślina sama zwolni swoje procesy życiowe.

Zbyt ciasne owijanie – roślina musi oddychać. Zbyt ciasne owinięcie agrowłókniną lub innymi materiałami blokuje cyrkulację powietrza, co sprzyja rozwojowi pleśni i szkodników pod osłoną. Pamiętaj: agrowłóknina przepuszcza powietrze i wilgoć – daj jej szansę działać.

Brak wentylacji przy dłuższym ociepleniu – jeśli w środku zimy nagle pojawi się kilka ciepłych dni, sprawdź, czy pod osłoną nie gromadzi się nadmiernie ciepło i wilgoć. Wentylacja w takich momentach może uratować roślinę przed gniciem. Upewnij się, że możesz łatwo uchylić lub poluzować okrycie w razie potrzeby.

Zapomnienie o podlewaniu przed zimą – jak wspomniano wyżej, rośliny zimozielone i egzotyczne powinny wejść w zimę dobrze nawodnione. Sprawdź wilgotność gleby przed pierwszymi przymrozkami i podlewaj, jeśli jest sucha.

Brak ochrony korzeni – naziemna część rośliny często dostaje całą uwagę, a korzenie są pomijane. Ściółkowanie wokół rośliny to absolutna podstawa, bez której nawet najlepsze okrycie nadziemnych części nie przyniesie efektu.

FAQ – najczęściej zadawane pytania o zabezpieczanie roślin egzotycznych na zimę

Kiedy zacząć okrywanie roślin na zimę?
Najlepiej, gdy temperatura regularnie spada do 0–5°C nocami, ale jeszcze nie ma silnych mrozów. Zbyt wczesne okrywanie może zaszkodzić roślinie bardziej niż pomóc – roślina potrzebuje czasu, żeby spokojnie wejść w stan spoczynku.

Czy agrowłóknina wystarczy do ochrony palmy?
Dla Trachycarpus fortunei – tak, zazwyczaj wystarczy kilka warstw agrowłókniny na liście i serce palmy. Dla Washingtonia i Phoenix potrzebna jest intensywniejsza ochrona lub szklarnia. Sprawdź konkretne wymagania swojego gatunku palmy przed pierwszą zimą.

Czy mogę użyć zwykłej folii zamiast agrowłókniny?
Folia nie przepuszcza powietrza, co może prowadzić do gnicia roślin. Agrowłóknina przepuszcza powietrze i wilgoć w odpowiednich ilościach, dlatego jest znacznie lepszym wyborem. Folię bąbelkową można stosować jako dodatkową warstwę izolacyjną wokół doniczek.

Co zrobić z roślinami egzotycznymi w donicach?
Rośliny w donicach wymagają ochrony w pierwszej kolejności – najlepiej przenieść je do szklarni, garażu lub piwnicy. Jeśli nie możesz ich zabrać, owiń donicę folią bąbelkową i ustaw w osłoniętym miejscu. Pamiętaj, żeby ograniczyć podlewanie, ale nie dopuścić do całkowitego przesuszenia.

Jak sprawdzić, czy roślina przeżyła zimę?
Wiosną zdejmij osłonę i sprawdź pędy – jeśli są zielone i elastyczne po lekkim zgięciu, roślina żyje. Jeśli pędy są brunatne i łamliwe, przemarzły. Sprawdź też strefę korzeni – jeśli korzenie są białe lub kremowe, roślina ma szanse na przetrwanie i odrost. Nie spiesz się ze zdejmowaniem osłon – wrażliwe rośliny chronią się przed wahaniami temperatury wczesną wiosną.

Czy juki wymagają ochrony zimą?
Gatunki juk o twardszych liściach (np. Yucca filamentosa) są dość odporne na mróz. Jednak juki o miękkich liściach i juki w donicach wymagają ochrony – agrowłóknina na liście lub przeniesienie do szklarni to podstawa. Zimą ogranicz podlewanie juk do minimum, bo wilgoć i brak wentylacji to dla nich śmiertelne zagrożenie.

[product category_id="23" slider="true" order="random"]
Holder do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl