Co zrobić ze skoszoną trawą? Zostawiać na trawniku, czy wyrzucać? Te pytania niejednokrotnie męczą właścicieli domów z ogrodami porośniętymi dużą powierzchnią trawników. Nie jesteś skazany na żmudne pakowanie skoszonej trawy do worków lub pojemników i szukanie miejsca do jej utylizacji. Trawę pozostającą po koszeniu możesz bowiem efektywnie wykorzystać w ogrodzie. Wystarczy odrobina chęci i pracy, aby przygotować trawę pod nowy użytek. Dzięki niej Twój ogród z pewnością będzie bardziej odżywiony i nabierze naturalnego charakteru. Tak jest taniej i ekologicznie! Przedstawiamy zatem kilka propozycji na to, jak wykorzystać skoszoną trawę.

Skoszona trawa jako nawóz – nie wyrzucaj tego skarbu
Pokos, czyli skoszona trawa, to cenny materiał organiczny. Ma ona szereg nieocenionych właściwości w ogrodzie i warzywniku. Ścięta trawa to prawdziwa skarbnica azotu, fosforu i potasu, które pochłonęła przez korzenie – szkoda więc, by ten wartościowy surowiec trafiał do śmietnika. Skoszoną trawę możesz wykorzystać jako składnik naturalnego i bezpiecznego dla roślin nawozu. Wystarczy, że przerzucisz ją do kompostownika. Stosowanie skoszonej trawy w ogrodzie pozwala ograniczyć koszty upraw – między innymi dzięki niej zaoszczędzisz część środków wydawanych na nawozy czy podlewanie. Co więcej, skoszona trawa zawiera tak dużo składników pokarmowych, że po rozłożeniu się działa niemal jak gotowy nawóz organiczny prosto z natury. Wykorzystywanie skoszonej trawy to także oszczędność czasu, który trzeba poświęcić na plewienie, bo dobrze ułożona ściółka skutecznie hamuje kiełkowanie niepożądanych roślin.
✔️ RADA
Ściętą trawę do kompostownika wrzucaj warstwami. Przekładaj ją innymi składnikami, mającymi niewiele azotu lub wcale, np. gałązką czy dwiema, suchymi liśćmi lub trocinami. Zapewni to lepszą cyrkulację powietrza w kompostowniku, a dzięki temu szybszy proces samego kompostowania. Aby kompost szybciej dojrzał, trzeba go także przerabiać, czyli mieszać.

Ściółkowanie trawą – dobry sposób nie tylko na chwasty
Skoszoną trawę możesz wykorzystać do ochrony podłoża dla delikatnych roślin. Zanim jednak jej użyjesz, należy ją do tego przygotować. Trawa do ściółkowania musi być dobrze wysuszona – świeża skoszona trawa ułożona zbyt grubą warstwą może się zagrzewać i gnić, co zaszkodzi roślinom zamiast im pomóc. Rozłożona na rabatach warstwa trawy nie tylko skutecznie zabezpieczy glebę przed wysuszeniem oraz umożliwi magazynowanie wody potrzebnej dla wzrostu roślin, ale też ogranicza parowanie wody, co latem jest na wagę złota. Skoszona trawa zapobiegnie także rozwojowi chwastów – to naturalna bariera, przez którą chwast ma naprawdę trudno się przebić. Używając skoszonej trawy do ściółkowania, pamiętaj, by dokładnie się jej przyjrzeć. Nie może posiadać żadnych zmian chorobowych, kwiatostanów i nasionami obciążonych kłosków, bo te mogą potem kiełkować i zrobić więcej szkody niż pożytku. Ściółkowanie trawą to rozwiązanie szczególnie chętnie stosowane przy uprawie bylin oraz na rabatach warzywnych. Więcej na temat ściółkowania przeczytasz w jednym z wpisów na naszym BLOGU.
Naturalna ochrona przed mrozem
Pod koniec sezonu, po ostatniego koszenia, skoszoną trawę możesz wykorzystać do ochrony delikatniejszych roślin przed zimą. Taki sposób doskonale sprawdzi się na przykład w przypadku róż, hortensji lub niektórych traw ozdobnych. W tym celu zgromadź odpowiednią ilość trawy i przesusz ją. Następnie powiąż w snopy, którymi okryjesz korzenie, łodygi i liście roślin przed przymrozkami. To niezwykle prosta, a zarazem efektywna metoda. Potrzebujesz jedynie suchego miejsca, w którym przechowasz skoszoną trawę w oczekiwaniu na zimę.
✔️ RADA
Jeżeli trawa jest zbyt krótka, okryj najpierw odpowiednie okazy siatką, a pod nią umieść solidną warstwę suchej trawy. W ten sposób zabezpieczysz również pokos, który z natury jest bardzo lekki, przed wywiewaniem go przez wiatr.
Naturalny środek na choroby roślin
Skoszona, wysuszona trawa to doskonały produkt do przygotowania preparatu, który skutecznie ochroni Twoje drzewa i krzewy owocowe przed chorobami grzybiczymi, np. mączniakiem. Aby przygotować wywar, zalej trawę wodą tak, aby dokładnie ją przykryła. Następnie gotuj przez 30 minut i odstaw do wystygnięcia. Wywar, rozcieńczony z wodą w stosunku 1:3, wykorzystaj do oprysku np. agrestu, jabłoni czy porzeczki. Taki zabieg wykonuj profilaktycznie co około dwa tygodnie – to jeden z tych domowych sposobów, który naprawdę działa i nie kosztuje prawie nic. Skoszona trawa działa więc nie tylko jako nawóz czy ściółka, ale też jako tarcza przed chorobami grzybowych atakujących uprawy.
ℹ️ WARTO WIEDZIEĆ
Wywar z siana można stosować na mszyce, liściożerne gąsienice i larwy pluskwiaków zawsze przy pojawieniu się szkodników. Gorący wywar możesz przelać do słoików. Należy go wykorzystać w ciągu trzech miesięcy.

Mulczowanie trawnika i mulczowanie trawy – zostaw pokos tam, gdzie jest
Jednym ze sposobów na to, co zrobić ze skoszoną trawą, jest mulczowanie. To prosta metoda, a przy tym ekologiczna i niesamowicie wygodna. Mulczowanie trawnika polega na pozostawieniu pokosu na trawniku bezpośrednio na trawniku zaraz po koszeniu – kosiarka rozdrabnia trawę na drobne kawałki, które opadają między źdźbła rosnącej trawy i zaczynają się rozkładać. Mulczowanie trawy ma sens jednak tylko przy spełnieniu kilku warunków. Ważne jest, aby trawa była sucha, młoda, zdrowa, bez kwiatostanu i nasion. Każde źdźbło trawy po mulczowaniu powinno mieć około 1–2 cm – trawa powinna być zatem koszona często lub z użyciem kosiarki wyposażonej w funkcję mulczowania. Na taki zabieg warto wybrać suchą pogodę. Wówczas mulcz błyskawicznie wysycha, stając się naturalnym nawozem dla wzrastającego ponownie trawnika. Mulczowanie trawnika niesie ogromne korzyści: idealnie nawozi, odżywia oraz przyspiesza wzrost trawy. Poza tym znacznie ogranicza parowanie wody z gleby. Dzięki mulczowaniu zarówno nawożenie trawnika, jak i nawadnianie może stać się bardziej oszczędne. I w końcu – mulczowanie to świetny sposób na pozbycie się odpadów bez worków i wywózki. Warto pamiętać jednak, by nie pozostawiać skoszonej trawy za każdym razem. Szczególnie nie wskazane jest to w sezonie letnim, gdy koszenie odbywa się niejednokrotnie częściej niż raz w tygodniu, bo pokos nie ma wtedy czasu na rozłożenie się i może dusić murawę.
❗ UWAGA
Jeżeli trawa jest zbyt wysoka (powyżej 2 cm) lepiej zrezygnować z mulczowania. Zbyt wysoka trawa pozostawiona na trawniku może przyczynić się do miejscowego jego zamierania oraz filcowania darni. Trawę wówczas należy skosić używając kosiarki z koszem, do którego zbierany jest pokos. Tak skoszoną trawę natomiast można przeznaczyć na kompost lub ściółkę.
Kompostowanie skoszonej trawy – jak zrobić kompost z pokosu krok po kroku
Kompostowanie skoszonej trawy to jeden z najlepszych sposobów na to, żeby zutylizować odpady z trawnika i jednocześnie wyprodukować coś wartościowego. Kompost to dla ogrodu jak szwedzki stół – każda roślina znajdzie w nim coś dla siebie. Żeby jednak kompostnik działał sprawnie, trzeba znać kilka zasad. Po pierwsze: skoszona trawa jest bogata w azot, więc sama w sobie fermentuje szybko i może stworzyć zbitej, śmierdzącej masy. Dlatego koniecznie przekładaj ją innymi odpadami ogrodowymi: suchymi liśćmi, słomą, a nawet pociętą korą. Taka mieszanka odpowiednio napowietrzy całą pryzmę i przyspieszy zdrowy proces rozkładu. Po drugie: zanim wrzucisz trawę do kompostownika, warto ją podsuszyć przez dzień lub dwa, a jeśli pokos jest gruby – rozdrobnić go przed dodaniem. Drobno pocięta trawa rozkłada się wielokrotnie szybciej niż zbita garść mokrego skoszonego materiału. Po trzecie: pamiętaj o regularnym mieszaniu pryzmy – to zapewnia dostęp powietrza i dopływ powietrza do środka, dzięki czemu mikroorganizmy glebowe pracują pełną parą i szybciej przerabiają materię organiczną w próchnicę. Gotowy kompost poprawia strukturę gleby, wzbogaca ją w składniki pokarmowe i sprawia, że rośliny rosną jak szalone – bez żadnej chemii.
Gnojówka z trawy – płynny nawóz dla ogrodu
Skoszoną trawę możesz też zamienić w płynny nawóz – gnojówkę z trawy. To jeden z tych pomysłów, które brzmią dziwnie, ale działają rewelacyjnie. Wystarczy wsypać trawę do pojemnika lub większego wiadra, zalać wodą i odstawić na kilkanaście dni, żeby odpady zielone mogły zacząć fermentować. Taki płyn jest bogaty w azot i inne związki – to jak Red Bull dla roślin, które potrzebują szybkiego zastrzyku energii. Gnojówkę rozcieńcza się z wodą w proporcji mniej więcej 1:10 i stosuje do nawożenia trawnika, rabat, warzywniaków czy nawet doniczek. Nawozić można nią niemal wszystko, choć szczególnie chętnie reagują na nią rośliny warzywniane w szczycie sezonu wegetacyjnego. Pamiętaj jednak, żeby pojemnik z gnojówką stał z dala od okien – zapach podczas fermentacji potrafi zaskoczyć nawet zaprawionych działkowców. Warto wiedzieć, że trawę można wykorzystać w ten sposób bez żadnego specjalistycznego sprzętu – wystarczy pojemnik, woda i cierpliwość. To doskonała, w pełni organiczna alternatywa dla sklepowych nawozów płynnych.
Co zrobić ze skoszoną trawą – podsumowanie możliwości
Jak widzisz, możliwości na to, jak zrobić ze skoszoną trawą coś pożytecznego, jest naprawdę sporo. Trawę można wykorzystać jako ściółkę chroniącą rabaty, jako surowiec do kompostu, jako składnik gnojówki, jako okrywę na zimę czy jako mulcz pozostawiony bezpośrednio na trawniku po koszeniu. Każda z tych metod ma swoje zalety i sprawdza się w nieco innych warunkach. Ważne jest jedno: nie traktuj pokosu jako odpadu, który trzeba zutylizować i wyrzucić do selektywnej zbiórki odpadów. Skoszona trawa to wartościowy odpad zielony, który Twój ogród może wchłonąć z pożytkiem. Kosić trawę regularnie i mądrze zagospodarowywać pokos – oto przepis na trawnik i ogród, które wyglądają świetnie bez przepłacania za nawozy czy ściółki z marketu. Bo przecież najlepsze rozwiązania masz często tuż pod stopami – dosłownie.

