Sklep ogrodniczy online • Sadzonki • Nasiona ☀️ Plumeria.pl
Koszyk
Zamknij
Kontynuuj zakupy ZAMAWIAM
suma: 0,00 zł
Ulubione produkty
Lista ulubionych jest pusta.

Wybierz coś dla siebie z naszej aktualnej oferty lub zaloguj się, aby przywrócić dodane produkty do listy z poprzedniej sesji.

Szukaj
Wszystkie kategorie

Grzybowe zioło - ciekawa nowość na polskim rynku

BLOG - Treści tylko dla maniaków roślin

Rynek ogrodniczy zaskakuje nas raz po raz jakimś oryginalnym rarytasem. Dziś na tapecie coś, co w sprzedaży jest zaledwie krótką chwilę – prawdziwa nowość na polskim rynku, która już zdążyła namieszać w głowach miłośników kuchni i ogrodu.

Grzybowe zioło znane też pod nazwą Rungia Klossii – bo o nim mowa – już podbiło moje serce. Skąd się wzięło w naszym pięknym kraju? Przybyło aż z Nowej Gwinei (Papua). Musiało się więc troszkę najeździć, żeby trafić na nasze ogrody czy parapety. Jest ciepłolubne i wieloletnie – a to „wieloletnie" ma jeden warunek: musi mu być ciepło.

Rungia grzybowe zioło dla koneserów i smakoszy

Rungię możemy uprawiać zarówno w gruncie (ale wtedy może nam przemarznąć i nie przezimować), jak i w donicy. Jeżeli zdecydujemy się na tę drugą opcję – przez cieplejsze dni z powodzeniem może stać na balkonie lub tarasie. Przed pojawieniem się przymrozków należy ją wnieść do pomieszczenia z temperaturą dodatnią. Może też stać cały czas na parapecie w kuchni – i szczerze mówiąc, to moje ulubione miejsce dla niej.

Zioła z rodzaju rungii lubią spokojne i słoneczne stanowiska (jeżeli wysadzamy w ogrodzie, to koniecznie w miejscu, gdzie nie wieją silne wiatry). Wybierając ziemię – najlepiej postawić na podłoże gliniaste, dobrze wzbogacone torfem. Gleby zbyt suche i przepuszczalne jej nie służą, więc nie kombinujmy z piaskiem.

Pamiętajmy, że nie należy podlewać rungii tak samo jak innych roślin czy kwiatów doniczkowych. O ile inne domowe okazy przyzwyczaiły się już do rzadkiego i intensywnego podlewania – o tyle tej roślinie takie traktowanie niekoniecznie będzie odpowiadało. Często i mało – to najlepsza opcja. Ziemia jest wtedy wystarczająco wilgotna, ale nigdy przelana. Dobrym sposobem jest wlewanie wody do podstawki – roślina bierze jej wtedy tyle, ile faktycznie potrzebuje. Podlewać ją trzeba z wyczuciem, jak dobrego znajomego: regularnie, ale bez przesady.

Co do cięcia – bo jest to dość kłopotliwa sprawa – to napiszę też kilka słów na ten temat. Prawidłowe cięcie pozwala nam stale pozyskiwać nowe i smaczne listki – tniemy więc na wysokość 5–7 cm. Jeżeli zioło pełni jedynie funkcję ozdobną, takie cięcie jest niezbędne. Jeżeli natomiast ciągle podszczypujemy jakieś listki – nie ma konieczności tak ostro ciąć. A czy wiecie, że podszczypywać należy wyłącznie te listki, które rosną wysoko, nawet jeśli są mniejsze i nie wyglądają tak okazale jak te na dole? Wynika to z faktu, że dolne, masywniej zbudowane liście pełnią niejako funkcję dodatkowego zasilania dla całej rośliny. Nigdy nie obcinamy łodyżek, na których jest dużo młodych listków. Nie pozwólmy również, aby zioło zakwitło – jak tylko zaczną się pojawiać zalążki kwiatów, sprawnie i regularnie je usuwajmy. Roślina będzie wtedy skoncentrowana na wydawaniu nowych liści, a nie zasilaniu kwiatów.

Rungia grzybowe zioło ma pyszne liście i niebieskie kwiaty

Liście są bardzo soczyste i mięsiste. Wyglądają troszkę jak liście bazylii, ale ich barwa jest zdecydowanie ciemniejsza. Spokojnie można się mylić – niejednemu ogrodnikowi się to zdarzyło. Jeśli ktoś lubi szpinak (a ja uwielbiam), to z pewnością będzie wiedział, jak postępować z rungią.

Rungia ceniona jest przede wszystkim za swoje walory smakowe. Jej liście są chrupiące. Zawierają duże ilości żelaza i witaminy C, a do tego betakaroten, spore ilości białka i są niskokaloryczne. Sama roślina ma pokrój krzaczasty i może osiągnąć ok. 60 cm wysokości. Specyficzny aromat grzybów uwalnia się podczas krótkiego gotowania – to cenna wskazówka dla tych, którzy rozcierają i wąchają świeże listki, zastanawiając się, skąd ten znajomy zapach. Bo tak – ten grzybowy aromat to nie pomyłka i nie złudzenie. To właśnie to.

Grzybowe zioło w kuchni – jak smakuje rungia i co z niej zrobić?

Rungia to prawdziwy przysmak dla tych, którzy lubią eksperymentować w kuchni. Liście rungii można jeść surowo – dorzucone do sałatki dają lekki, grzybowy akcent, który zaskoczy niejednego gościa przy stole. Największy aromat uwalnia się jednak po zblanszowaniu lub ugotowaniu – wtedy smak robi się głębszy, wyraźniejszy i jeszcze bardziej przypomina leśne grzyby. Można je dodawać do zup, risotto, jajecznicy czy past kanapkowych. Każdy listek to mała kulinarna niespodziana. Co ważne – roślina jest w pełni jadalny w każdej postaci, więc możesz swobodnie kombinować. Niektórzy porównują ją do dzikiego szpinaku z grzybowym twistem – i to chyba najlepsze porównanie, jakie można wymyślić. Nie pomylić z żadnym innym ziołem – rungia ma swój zupełnie unikalny, specyficzny charakter, którego nie da się z niczym pomylić, gdy raz się go pozna.

Właściwości rungii – co kryje ta wieloletnia roślina pochodząca z Nowej Gwinei?

Wieloletnia roślina pochodząca z Nowej Gwinei to nie tylko kulinarny ciekawostek – jej lecznicze właściwości od dawna były doceniane w tradycyjnej medycynie azjatyckiej, gdzie wyciągi z liści stosowano przy różnych dolegliwościach. Dziś wiemy, że zawartość żelaza i witaminy C sprawia, że regularne spożywanie liści może wspierać układ odpornościowy i dodawać energii – trochę jak naturalny suplement prosto z doniczki. Badania wskazują też na potencjalny wpływ na zdrowie w szerszym zakresie, a niektóre źródła wspominają nawet o działaniu przeciwnowotworowym – choć tutaj uczciwie zaznaczam, że potrzebne są dalsze badania, zanim zaczniemy mówić o cudach. Jedno jest pewne: ta roślina to nie tylko ładny okaz na parapecie, ale też pęd pełen wartości odżywczych. W tradycyjnej medycynie lecznicze właściwości rungii były cenione podobnie jak zioła zbierane w polskich lasach – jako coś, co natura przygotowała dla nas z myślą o zdrowiu. Warto więc potraktować ją poważnie, a nie tylko jako ogrodniczy gadżet sezonu.

Jak uprawiać rungię – praktyczny poradnik dla każdego ogrodu i balkonu

Uprawa rungii nie jest trudna, ale wymaga odrobiny uwagi i zrozumienia jej tropikalnego temperamentu. Ta wieloletnia roślina pochodzi ze środowisk, gdzie ciepło i wilgoć to codzienność, więc u nas trzeba jej trochę pomóc poczuć się jak w domu. Doniczka lub donica z dobrze przepuszczalnym, ale wilgotnym podłożem – najlepiej z dodatkiem torfu – to podstawa. Ogrodniczy nowicjusze często pytają, czy to roślina trudna w utrzymaniu: odpowiem szczerze, że wymaga regularności, ale nie nadzwyczajnych umiejętności. Najważniejsze to pamiętać o częstym, lecz umiarkowanym podlewaniu i ochronie przed chłodem. Jeśli masz ogród i chcesz uprawiać rungię na zewnątrz, latem stoi jak pąk – ale jesienią wnoś ją do środka bez litości. Pęd po pędzie będzie odrastał, dostarczając ci świeżych, aromatycznych liści przez cały sezon. To zioło, które nagradza cierpliwość i troskę – dokładnie jak najlepsze przyjaźnie.

[product id="2540,1606,1593,1669,1928" limit="5" slider="true"]
Holder do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl