Sklep ogrodniczy online • Sadzonki • Nasiona ☀️ Plumeria.pl
Koszyk
Zamknij
Kontynuuj zakupy ZAMAWIAM
suma: 0,00 zł
Ulubione produkty
Lista ulubionych jest pusta.

Wybierz coś dla siebie z naszej aktualnej oferty lub zaloguj się, aby przywrócić dodane produkty do listy z poprzedniej sesji.

Szukaj
Wszystkie kategorie

Kania czubajka - smaczna i zdrowa

BLOG - Treści tylko dla maniaków roślin

Jesień to czas zarezerwowany dla grzybiarzy! Smaczne leśne grzybki są doskonałe na sos, zupę, marynowane i smażone. Ale co, jeśli powiem Ci, że nie musisz już błąkać się po lesie z koszykiem, żeby cieszyć się ich smakiem?

Nie każdy lubi chodzić po lesie godzinami i – co najważniejsze – nie każdy na grzybach się zna! Co więc zrobić, aby cieszyć się smakiem lasu bez długich wędrówek? Sposób jest dziecinnie prosty: wystarczy kupić grzybnię i samemu wyhodować grzyby w domu lub ogrodzie. Dzisiaj kilka słów o czubajce kani. Kania należy do rodziny pieczarkowatych i jest blisko spokrewniona z popularną pieczarką – choć wygląda zupełnie inaczej. Jest bardzo smaczna usmażona jak kotlet schabowy lub dodana do jajecznicy. Największe skupiska znajdziesz na brzegach lasów liściastych i iglastych, na leśnych polanach, poboczach dróg czy na łące – wszędzie tam, gdzie jest dużo światła i przestrzeni. Niestety kanię można pomylić z muchomorem sromotnikowym, który jest śmiertelnie niebezpieczny, więc jeśli nie jesteś pewny tego, co zbierasz, lepiej nie ryzykować. Dlatego świetnym rozwiązaniem jest zakupienie gotowej grzybni kani czubajki i hodowla tego grzyba we własnym ogrodzie – wtedy masz pewność, co ląduje na talerzu.

Czubajka kania w ogrodzie

Jak wygląda grzybnia kani czubajki i jak ją uprawiać?

Najlepszym czasem na założenie hodowli jest okres od marca do końca października. Podłoże można przechowywać w chłodnym miejscu (od +2°C do +8°C) przez około 4 tygodnie. Substrat jest przerośnięty białożółtą, nitkowatą grzybnią – wygląda trochę jak pajęczyna ukryta w kompoście. Aby rozpocząć uprawę w ogrodzie, wykop w półcieniu lub w cieniu (np. pod krzewem albo drzewem) dołek na tyle duży, żeby całe podłoże się tam zmieściło. Grzyby kani rosną szczególnie dobrze na ocienionym trawniku, bo w naturze zawsze trzymają się obrzeży lasów, skrajów polan i obfitej trawy – to ich ulubiony adres zameldowania. Grzybnię połóż w dołku i przykryj ok. 3-centymetrową warstwą ziemi – najlepiej sprawdzi się ziemia kompostowa lub próchniczna z okolic krzewów i drzew. W czasie gdy grzybnia rozrasta się w ziemi, wystarczy od czasu do czasu skrapiać powierzchnię wodą, ale tylko wtedy, gdy przez co najmniej tydzień nie padało. Zbyt duża wilgoć może zaszkodzić, jednak bez przesady – kania to nie kaktus, trochę wody jej nie zaszkodzi. Czubajka kania rośnie – podobnie jak w środowisku naturalnym – od lipca do października, więc całe lato i wczesna jesień to Twój sezon zbiorów. Grzybnia kani czubajki była przez nas wielokrotnie sprawdzona i nigdy nas nie zawiodła w plonowaniu, o ile zadbaliśmy o warunki zbliżone do leśnych.

Ważne: podczas zbiorów zawsze upewnij się, że grzyb, który zbierasz, to czubajka kania (Macrolepiota procera)!

Czy to kanie?

Czubajka kania – jak ją rozpoznać i nie pomylić z muchomorem sromotnikowym?

To chyba najważniejszy akapit w całym artykule, więc czytaj uważnie! Pomyłka przy zbieraniu kani może kosztować życie, bo muchomor sromotnikowy to jeden z najbardziej trujących grzybów na świecie. Na szczęście kania ma kilka bardzo charakterystycznych cech, które trudno przeoczyć. Po pierwsze – rozmiar. Dojrzały okaz czubajki kani to prawdziwy gigant: kapelusz osiąga nawet 40 cm wysokości i rozpiętości, a trzon potrafi być naprawdę imponujący. Młodszy okaz wygląda jak zaciśnięty parasol – kapelusz jest jajowaty, bulwiasty u nasady trzonu. Gdy grzyb dojrzewa, parasol otwiera się szeroko, a na jego powierzchni pojawiają się charakterystyczne brązowe łuski na jaśniejszym tle. Barwy kapelusza to mieszanka beżu, brązu i kremowej bieli – eleganckie, jesienne tony. Po drugie – trzon. Jest wysoki, włóknisty, ozdobiony wyraźnym, ruchomy pierścieniem, który możesz przesuwać wzdłuż trzonu jak bransoletę. To jedna z najważniejszych cech rozpoznawczych! Muchomor sromotnikowy takiego ruchomego pierścienia nie ma. Po trzecie – średnica i proporcje. Kania to grzyb okazały: kapelusz u w pełni rozwiniętego okazu ma średnicę dorównującą talerzu obiadowemu. Ciekawostka: Macrolepiota procera to jeden z największych grzybów całego kraju – można go spotkać na skrajach lasów, leśnych polanach i przy poboczach dróg od lipca aż do późnego października. Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości – lepiej zostaw grzyba w trawie i wróć do domu po zakupioną grzybnię. Bezpiecznie i smacznie!

Jak uprawiać czubajkę kanię w ogrodzie krok po kroku – zestaw do uprawy

Uprawa kani we własnym ogrodzie jest prostsza, niż myślisz – wystarczy trochę miejsca w półcieniu i odpowiedni zestaw startowy z grzybnią. Zacznijmy od początku. Najlepiej wybrać miejsce pod drzewem lub w pobliżu żywopłotu, gdzie gleba jest wilgotna i bogata w próchnicę – kania kocha takie sąsiedztwo, bo w naturze wyrasta właśnie na skrajach lasów liściastych i iglastych, w trawie i wśród ściółki. Kiedy już wybierzesz miejsce, chwyć za szpadel i wykop płytki dołek – nie głębszy niż kilkanaście centymetrów. Następnie podnosimy darń trawy, jeśli uprawa ma trafić na trawnik lub łąkę, i umieszczamy grzybnię wprost do gruntu. Możesz też użyć motyki do spulchnienia ziemi wokół, żeby grzybnia miała łatwiejszy start. Po umieszczeniu grzybni w dołku zasypujemy ją warstwą ziemi i delikatnie udeptujemy podłoże, żeby grzybnia miała dobry kontakt z gruntem – bez powietrznych kieszeni. Potem wystarczy zaszczepić całość odrobiną wody i… czekać. Wiosna to zbyt wczesna pora na zbiory, ale to idealny moment, żeby zaszczepić grzybnię i dać jej czas na rozrośnięcie. Po umieszczeniu grzybni w ogrodzie możemy spodziewać się pierwszych owocników już latem. Ciekawostka: jedna porcja grzybni potrafi owocować przez kilka kolejnych sezonów, więc inwestycja zwraca się z nawiązką. Chcesz uprawiać kanię bez stresu? Wybierz sprawdzony zestaw z grzybnią i ciesz się leśnym smakiem we własnym ogrodzie przez całe lato!

Wartości odżywcze kani – dlaczego warto zaszczepić ją w swoim ogrodzie?

Czubajka kania to nie tylko uczta dla podniebienia, ale też całkiem poważna dawka wartości odżywczych. Grzyby z rodziny pieczarkowatych słyną z tego, że przy minimalnej kaloryczności dostarczają organizmowi naprawdę sporo dobrego. Kania zawiera aminokwasy niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu – to takie małe cegiełki budulcowe, bez których nasze ciało by nie działało. Oprócz tego znajdziesz w niej wapń ważny dla kości i zębów, a także potas i fosfor. Spożycie kani to też dobry sposób na uzupełnienie diety o błonnik i mikroelementy, które często nam uciekają przy codziennym jedzeniu. A do tego – kapelusz kani po usmażeniu ma mięsistą, sycącą teksturę, która sprawia, że naprawdę nie tęsknisz za kotletem schabowym. Uprawa kani w ogrodzie to więc nie tylko hobby i przyjemność, ale też sposób na zdrowszy talerz przez całe lato i jesień. Im bardziej naturalny grunt i leśny klimat uda Ci się odtworzyć we własnym ogrodzie, tym bardziej czubajka kania odwdzięczy się obfitymi zbiorami.

Smaczne dania z kani – co zrobić z kapeluszami?

1. „Flaczki" z kani

Kapelusze kani oczyszczamy i kroimy w paseczki. Na patelnię wkładamy kawałek masła i rozpuszczamy go. Na maśle podsmażamy kawałeczki kani. Gdy kania lekko się zarumieni, dolewamy wodę i pod przykryciem dusimy całość jeszcze 15 minut. Gdy grzyb zmięknie, przekładamy go do garnka, dodajemy plasterki marchewki, ziele angielskie, 1 ząbek czosnku, liście laurowe, paprykę i majeranek – zalewamy wszystko bulionem i gotujemy 30 minut. Doprawiamy zupę solą i pieprzem, a także szczyptą imbiru i gałki muszkatołowej. Całość gotujemy jeszcze 5–10 minut. Jeśli lubisz bardziej gęstą zupę, możesz zrobić zasmażkę z masła i mąki i dodać do flaczków. Smacznego!

2. Kania à la schabowy z parmezanem

Kani nie należy myć – wystarczy oczyścić kapelusze ze ściółki i ewentualnie wdmuchać nieczystości spod blaszek. Jeśli masz duże kapelusze, możesz je przekroić. Kapelusze kani odwracamy blaszkami do góry i posypujemy startym parmezanem. Przykrywamy drugim kapeluszem i dociskamy, żeby delikatnie złączyły się ze sobą. Następnie panierujemy – klasyczna panierka to jajko, mąka i bułka tarta. Jeśli ktoś nie przepada za bułką tartą, można roztrzepać jajko na talerzu, dodać odrobinę mleka i mąki i w tak przygotowanym cieście obtoczyć grzyby. Smażymy na rozgrzanej patelni ze złocistym masłem lub olejem, aż panierka stanie się chrupiąca i brązowa. Można też smażyć kanie w prostszej wersji – samo jajko i mąka wystarczą, żeby kotlet wyszedł soczysty w środku i chrupiący z zewnątrz. Tak przygotowaną kanię najlepiej podawać od razu – prosto z patelni na talerz, z odrobiną soku z cytryny. Smażyć kanię warto przy każdej nadarzającej się okazji, bo to jeden z tych smaków, który naprawdę zostaje w pamięci!

[product category_id="65" slider="true" order="random"]
Holder do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl