Sklep ogrodniczy online • Sadzonki • Nasiona ☀️ Plumeria.pl
Koszyk
Zamknij
Kontynuuj zakupy ZAMAWIAM
suma: 0,00 zł
Ulubione produkty
Lista ulubionych jest pusta.

Wybierz coś dla siebie z naszej aktualnej oferty lub zaloguj się, aby przywrócić dodane produkty do listy z poprzedniej sesji.

Szukaj
Wszystkie kategorie

W jaki sposób ekologicznie zwalczać mączlika szklarniowego na plantacji pomidora?

BLOG - Treści tylko dla maniaków roślin

Szklarnia czy ogród to nie tylko skupisko roślin, ale także mały ekosystem, w którym czynny udział mają zwierzęta, owady, mikroorganizmy i gleba. Aby zachować w nim „zdrowie", takie miejsce wymaga naszej stałej uwagi – regularnego oglądania roślin i monitorowania ich kondycji. Wystarczy chwila nieuwagi, a do środka wkrada się niechciany gość, który potrafi w ekspresowym tempie zdewastować całą uprawę.

Bardzo często występującym owadem na plantacjach pomidorów jest mączlik szklarniowy – jeden z najbardziej uciążliwych szkodników, z jakim możemy się zmierzyć zarówno w szklarni, jak i w domowym ogródku.

Mączlik szklarniowy

To niewielki (1,5 mm) uskrzydlony owad o jasnozielonym zabarwieniu ciała pokrytym woskowym nalotem. Gruba warstwa tego nalotu daje złudzenie białego koloru mączlika – dlatego właśnie tak go nazwano. Samica składa jaja na spodniej stronie liścia, w pionowych rzędach. Świeżo złożone jaja mączlika są kremowobiałe, później zmieniają kolor na ciemnoszary lub grafitowy. Larwa mączlika jest płaska, żółtawobiała i osiąga długość zaledwie 0,3 mm – żeby ją w ogóle dostrzec, trzeba obejrzeć dolną stronę liścia pod lupą. Osobniki dorosłe oraz larwy mączlika żerują na spodzie blaszki liściowej, wysysając soki z liści – to z kolei prowadzi do żółknięcia liścia, deformacji i zasychania oraz zahamowania wzrostu całej rośliny. Co więcej, dorosłe mączliki i larwy, pobierając pokarm, wydalają spadź (rosę miodową), pokrywając tym samym liście lepką warstwą. Na tej słodkiej wydzielinie rozwijają się grzyby sadzy, które rozrastają się i pokrywają roślinę czarną substancją zatykającą aparaty szparkowe – czyli jakby zaklejają roślinie „nos", przez który oddycha. Mączlik przenosi też wirusy roślinne, co czyni go podwójnie niebezpiecznym. Głównym gatunkiem atakowanym przez mączlika szklarniowego są pomidory uprawiane pod osłonami, choć szkodnik ten nie gardzi też ogórkiem ani roślinami ozdobnymi. Rozwojowi mączlików sprzyja suche powietrze, ciepło oraz zaciszne miejsca.

Skąd się bierze mączlik i jak rozpoznać inwazję?

Zanim w ogóle zaczniemy zwalczać mączlika, warto wiedzieć, skąd się bierze. Mączlik szklarniowy może przyfrunąć z ogrodu sąsiada, przywędrować na nowych sadzonkach kupionych w sklepie albo przetrwać zimę na chwastach rosnących za ogrodzeniem. To ostatnie jest częstym i niedocenianym źródłem problemu – chwasty tuż przy szklarni czy tunelu foliowym to dosłownie parking dla szkodników. Warto więc regularnie monitorować stan roślin, a okolice uprawy utrzymywać w porządku. Pierwsze sygnały alarmowe to małe żółte plamki na liściu, lepka powierzchnia blaszki liściowej oraz – oczywiście – chmurka drobnych białych owadów, która unosi się w powietrze, gdy potrząśniemy rośliną. Jeśli widzisz takie obrazki w swojej szklarni czy na roślinie doniczkowej, nie czekaj. Mączlik rozmnaża się błyskawicznie i każda samica składa jaja w dziesiątkach egzemplarzy – zwlekanie oznacza, że za tydzień problem będzie kilkakrotnie większy. Szkody wyrządzone przez mączliki mogą być poważne – od osłabienia rośliny, przez zanieczyszczanie owoców i liści sadzą, aż po całkowite zniszczenie uprawy przy masowym namnożeniu szkodnika.

Jak w ekologiczny sposób zwalczać mączlika szklarniowego?

W ekologicznych uprawach ogromną rolę odgrywają pożyteczne owady, które można śmiało nazwać naturalną armią ogrodnika. Do najskuteczniejszych należą osiec mączlikowy oraz pluskwiak dziubałeczek mączlikowy. Można też zwalczać przy pomocy drapieżnych owadów mączlika szklarniowego w sposób precyzyjny i bezpieczny dla środowiska – ich sposób działania polega na eliminowaniu jaj i larw szkodnika zanim zdąży wyrządzić poważniejsze szkody.

1. Osiec mączlikowy

To błonkówka pochodząca z południowego zachodu Stanów Zjednoczonych. Samica jest koloru cytrynowo-żółtego z zielonymi oczami. Osiec polecany jest do zwalczania larw drugiego i trzeciego stadium rozwojowego mączlika szklarniowego i ostroskrzydłego, przy czym preferuje mączlika ostroskrzydłego. Samica składa jaja pod larwy szkodnika. Czułkami bada wielkość larw – jeżeli larwa jest odpowiednia, zostawia pod nią swoje jajo, natomiast w innym przypadku może do niej wrócić później. W ciągu życia samica może znieść od 50 do 200 jaj. Larwa ośca mączlikowego zaraz po wylęgnięciu wchodzi do ciała gospodarza. Spasożytowane larwy mączlika zmieniają kolor na żółty. Dorosły owad entomofaga wydostaje się przez otwór, który wygryza w mumii mączlika. Osiec mączlikowy polecany jest do stosowania głównie interwencyjnego, łącznie z dobrotnicą szklarniową. Sprawdza się w uprawach warzyw (pomidorów, ogórków) i roślin ozdobnych (anturium, gerber, poinsecji, róż). Osiec można nabyć w postaci: 10 kartonowych pasków po 5 kartoników – uzyskać można 3000 pasożytniczych błonkówek, oraz 50 kartonowych pasków po 5 kartoników – uzyskać można 15 000 pasożytniczych błonkówek. Produkt należy przechowywać w temperaturze 8–10 stopni, bez dostępu światła, nie dłużej niż 1–2 dni. W celu monitorowania obecności i liczebności populacji mączlika należy rozwieszać żółte tablice lepowe (1 tablica/25 m²). W okresie wiosennym szkodnik zasiedla rośliny w najcieplejszych miejscach w szklarni, natomiast jesienią – w pobliżu wywietrzników.

2. Dziubałeczek mączlikowy

To bardzo pożyteczny pluskwiak o szerokim spektrum odżywiania – prawdziwy wielozadaniowy żołnierz w walce ze szkodnikami. Samice składają jaja na łodygach i liściach. W temp. 25°C nimfy wykluwają się z jaj po 11 dniach, natomiast w temp. 15°C – po 37 dniach. Osobnik dorosły pojawia się najwcześniej po 19 dniach (w temp. 25°C). Cykl rozwojowy jednego pokolenia może wynosić od 35 dni (w temp. 25°C) do 50 dni (w temp. 20°C). Na początku nimfy są koloru żółto-zielonego, natomiast w późniejszym stadium rozwoju, podobnie jak osobniki dorosłe, stają się jasnozielone. Osobniki dorosłe dziubałeczka odżywiają się wszystkimi stadiami rozwojowymi mączlików, ale preferują jaja i larwy. Owady odżywiają się także sokiem roślinnym i mogą powodować uszkodzenia roślin. Aby zapobiec takiej sytuacji, warto stosować pokarm ENTOFOOD dla dziubałeczka mączlikowego. Aby zastosować dziubałeczka, należy rozsypać cienką warstwę produktu (1 cm) na czystej macie z wełny mineralnej lub na liściach. Jedna butelka wystarcza na 5–6 miejsc introdukcji.

Tablice lepowe na mączlika w szklarni z pomidorami

W jaki sposób chronić uprawę przed mączlikami?

Oprócz ekologicznych owadów warto stosować na plantacjach produkty, które umożliwią nam monitorowanie występowania szkodników. Do takich należą żółte tablice lepowe – sprawdzone narzędzie zarówno w profesjonalnych szklarniach, jak i u każdego ogrodnika-amatora. Kolor żółty zwabia dorosłe mączliki niczym magnes – przylatują do tablicy i przyklejają się do niej, nie mogąc już kontynuować żerowania ani składania jaj. To tablice w kolorze żółtym pokryte nieschnącym klejem, które po prostu wyłapywać będą dorosłych osobników dzień po dniu. W efekcie populacja mączlików zostaje bardzo ograniczona, a my zyskujemy cenny czas na dalsze działania. Tablice lepowe dostępne są powszechnie w sklepach ogrodniczych i są jednymi z najtańszych narzędzi ochrony roślin. Zawieszone 1 tablica na 25 m² sprawdzają się zarówno w tunelu foliowym czy oranżerii, jak i przy pojedynczych roślinach doniczkowych na balkonie czy w mieszkaniu. W mieszkaniu można mączliki usuwać właśnie przy pomocy takich tabliczek – bez chemii, bez zapachu, bez ryzyka dla domowników.

Domowe sposoby na mączlika – co masz już w kuchni?

Nie każdy chce od razu sięgać po środki ochrony roślin z półki w sklepie. I bardzo dobrze – zanim wejdziemy na ciężki kaliber, warto sprawdzić, co można zdziałać domowymi sposobami. Jednym z nich jest preparat na bazie oleju rydzowego – to naturalnej substancji pozyskiwanej z lnianki, czyli rośliny uprawianej w Polsce od wieków. Ciecz oblepia mączliki oraz inne szkodniki takie jak mszyce, blokując im dostęp do tlenu. Mówiąc wprost: ta ciecz oblepia mączliki, a oblepiać znaczy tutaj „zakleić szczelnie" – i tak właśnie działa. Preparat w bazie oleju rydzowego działa jak lepka powłoka: mączliki oraz inne szkodniki blokując ich funkcje życiowe, po prostu kończą żywot na roślinie. To tani i skuteczny sposób zwalczania, który nie pozostawia szkodliwych osadów. Innym domowym sprzymierzeńcem jest wrotycz – roślina zielna, której intensywny zapach skutecznie odstrasza mączliki. Wywar z wrotyczu można stosować jako naturalny oprysk na liście. Pamiętaj jednak, żeby opryskiwać rośliny wieczorem albo w pochmurny dzień – słońce w połączeniu z niektórymi substancjami może poparzyć delikatny liść. Takie proste metody sprawdzają się szczególnie przy uprawie doniczkowej i na etapie wczesnego wykrycia problemu.

Kiedy sięgać po preparat chemiczny?

Czasem jednak domowe sposoby i biologiczne wspomagacze to za mało – szczególnie gdy mączlik szklarniowy zdążył już opanować całą uprawę i szkody są poważne. Wtedy wchodzi do gry preparat chemiczny. Środki chemiczne dostępne w postaci preparatów biologicznych i syntetycznych są skuteczne, ale wymagają ostrożności. Przede wszystkim zawsze czytaj etykietę i przestrzegaj okresy karencji – to nie jest sugestia, to obowiązek, szczególnie przy uprawie warzyw jadalnych, takich jak pomidor czy ogórek. Chemiczny preparat najlepiej stosować wieczorem, gdy owady są mniej aktywne, i zawsze w odpowiednim stężeniu – mocniejsza dawka nie znaczy skuteczniejsza, a tylko bardziej szkodliwa dla rośliny i środowiska. Przy wyborze środków ochrony roślin warto szukać takich, które mają jak najkrótsze okresy karencji i nie zanieczyszczać przy tym gleby ani wody gruntowej. Pamiętaj też, że chemiczny atak na mączliki to broń obosieczna – może przy okazji eliminować pożyteczne owady, w tym te, które wcześniej wprowadziliśmy do szklarni jako biologicznych pomocników. Dlatego ochrony roślin najlepiej nie opierać wyłącznie na chemii, ale traktować ją jako ostatni etap w zintegrowanym programie zwalczania mączlika szklarniowego.

Mączliki na roślinach doniczkowych i ozdobnych – na to uważaj

Mączliki na roślinach to problem, który nie ogranicza się do wielkich szklarni i profesjonalnych upraw. Roślina doniczkowa stojąca na parapecie też może paść ofiarą tego szkodnika – i to zaskakująco szybko. Mączlik warzywny, choć kojarzony głównie z warzywami, potrafi zaatakować różne gatunki roślin ozdobnych, w tym popularne hibiskusy, fuksje czy poinsecje. W uprawie roślin ozdobnych zwalczać mączlika należy ze szczególną ostrożnością, bo delikatne rośliny mogą źle reagować na niektóre substancje chemiczne. Warto też wiedzieć, że mączlik warzywny i mączlik szklarniowy to dwa różne gatunki, ale metody ich zwalczania są podobne. Przy roślinie doniczkowej w domu najlepiej zacząć od mechanicznego usuwania owadów – prysznic z ciepłej wody to prosta i skuteczna pierwsza linia obrony. Liść po liściu można przecierać wilgotną szmatką, usuwając larwy ze spodniej strony. Dopiero jeśli problem wraca, warto sięgać po preparaty – najlepiej w postaci preparatów biologicznych, bezpiecznych dla domowników i zwierząt. W profesjonalnych szklarniach stosuje się pełen arsenał – od tablic lepowych, przez entomofagi, aż po środki chemiczne – ale w domu wystarczy często znacznie mniej, jeśli tylko zareagujemy odpowiednio wcześnie i nie damy mączlikowi czasu na rozmnożenie.

[product id="2038,2079,2045,2023,2058" limit="5" slider="true"]
Holder do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl