Właściwy wysiew nasion

Prawidłowy wysiew to połowa sukcesu.

     W obecnych czasach na rynku jest dostępnych wiele nasion roślin rodzimych i egzotycznych, o których kiedyś mogliśmy tylko pomarzyć. Pomidory w kilkudziesięciu odmianach, kwiaty i byliny, rzadko spotykane rośliny doniczkowe czy nawet drzewa z drugiej półkuli - to tylko nieliczne przykłady, ktore wymieniam.

Do rozmnażania zaskakująco dużej grupy roślin wystarcza nam zazwyczaj domowy parapet okienny, wystarczająca ilość światla i optynalna wilgotność.

     W warunkach domowych wysiew nasion najlepiej rozpocząć w marcu, gdy dni są już wystarczająco długie i światlo słoneczne jest dostępne w dostatecznej ilości.  Jeśli tego swiatła będzie zbyt malo, siewki będą sie nadmiernie wyciągały ku promieniom, a potem w rezultacie tego będą slabe i będą się przewracać.

Oczywiście można wysiewać wcześniej, ale pod warunkiem, że mamy odpowiednie sztuczne światlo, szklarnie czy ciepłownie.

W czym wysiewamy?

     W ziemi z włóknem kokosowym przeznaczonej wlaśnie do wysiewu, umeszczonej w zwykłych doniczkach lub w doniczkach torfowych.  Albo w szklarenkach w krążkami torfowymi. To są bodaj najwygodniejsze opcje dostępne obecnie na rynku. Tanie i bardzo pomocne. Zarówno doniczki torfowe i krążki torfowe nadaja się do tego, by rozsady przesadzać następnie do zagonów bez usuwania tego w czym są wsadzone. Nie trzeba więc siewek wyrywać z ziemi i nie narażać ich na uszkodzenie czy rozerwanie.

Takie podłoża (ziemia do wysiewu, krążki itp) są już wolne od patogenów, grzybów i innych niebezpieczeństw czyhających na nasze młode roślinki. Nieodpowiednie podłoże to najczęstsza przyczyna nieprawidłowego kiełkowania nasion. Zapewnijmy młodym roślinkom jak najlepszy start a na pewno nam się odwdzięczą.

     Przed wysianiem nasiona możemy pomoczyć w aktywatorze pt. Bio Złoto.  Przyczyni się on do poprawy kiełkowania i będzie z powodzeniem stumulował rozwój systemu korzeniowego. Wiem, bo sprawdzałam osobiście. Środek jak najbardziej naturalny.

Duże nasiona (np grochu czy fasoli) wysiewamy pojedynczo. Natomiast mniejsze możemy wymieszać z pisakiem, wtedy nie będą nachodzić na siebie i będą rozłożone równomiernie w podłożu.

Po wysianiu ugniatay podłoże deseczką bądź ręką, przysypujemy cieniutką warstwą podłoża i zraszamy. Jeżeli wsadzaliśmy drobne nasiona, to możemy doniczkę lub krążek torfowy wsadzić do miseczki z wodą, żeby podłoże nasiąkło od spodu i nie wypłukało nasion.

Szklarenki mają na wyposażeniu przykrywkę, ale jeżeli wysiewamy do innych pojemników, to wskazane jest, abyśmy je przykryli przeźroczystą folią. Stworzy nam się wtedy fajny mikroklimat i woda nie będzie za szybko odparowywała.

Po pojawieniu się siewek, możemy ściągnąć przykrywkę. Siewki będą się dzięki temu wietrzyć i nie zalęgnie nam się w nich żaden grzyb.

Pikowanie

Kiedy będą już na tyle duże i silne, będziemy mogli je przepikować. Pikowanie jest bardzo korzystne i potrzebne naszym młodym roślinkom. Posadzone każda oddzielnie, nie będą się zacieniać, ani nie będą walczyć o wodę i składniki pokarmowe. Mając więcej miejsca - każda dla siebie, mogą rosnąć w siłę.

    Przed wysadzeniem roślin na miejsce stałe - zazwyczaj do gruntu, musimy je jeszcze odpowiednio zahartować, ponieważ nizsza temperatura otoczenia może być dla nich zabójcza. Najpierw musimy zmiejszyć im dawki dostarczanej wody i stopniowo obniżać temperatury w miejscu,  w którym przebywają (poprzez otwieranie drzwi, uchylanie osłon). Tak postępujemy przez okres około 2 tygodni.

W maju, kiedy dni i noce są już ciepłe, możemy nasze roślinki wysadzać na miejsce stałe. Warto poczekać do "zimnej Zośki".


Powodzenia :):)

Ogrodniczka P.